Eva Minge kolejny raz pada ofiarą oszustwa. Kto próbuje jej zaszkodzić?

Eva Minge/photo: Instagram: eva_minge
Eva Minge/photo: Instagram: eva_minge

Nie pierwszy raz słynna projektantka ma problem z oszustwami internetowymi. Tym razem ktoś podszywa się pod jej asystentkę i rozsyła dwuznaczne maile do modelek. Czy to kolejny kryzys wizerunkowy Minge?

Z zamieszczonego na Instagramie wpisu projektantki dowiadujemy się, że po raz kolejny ktoś próbuje zniszczyć jej reputację. Tym razem chodzi o maile do modelek, których treść jest co najmniej dwuznaczna. Autor maila prosi bowiem o wysłanie w odpowiedzi erotycznych zdjęć, które oprócz urody modelek miałyby prezentować najbardziej osobiste strefy ciała.

“Proszę was i media, podajcie to dalej, aby nikt nie ucierpiał, a chory napaleniec kupił sobie świerszczyk, gdzie panie w erotycznej bieliźnie mają zapłacone uczciwie za jego ślinotok” – napisała na swoim instagramowym profilu Minge. Zależy jej na wsparciu fanów oraz nagłośnieniu sprawy ponieważ pierwszy raz ktoś podszywa się pod osobę z jej firmy.

Niestety w karierze projektantki to nie pierwsza taka sprawa. Już raz ktoś podszywał się pod nią samą prosząc modelki o zdjęcia topless. Tym razem sprawa wygląda podobnie. “Nie mam takiej asystentki, a sprawę zgłaszam na policję” – poinformowała opinię publiczną Eva Minge.

Fani także zabrali głos w sprawie. Uważają, że oszuści internetowi czują się bezkarnie i nie mają świadomości jak wielką krzywdę wyrządzają wizerunkowi swojej ofiary. Czy Minge poradzi sobie z kolejnym kryzysem?