Na warszawskim Lotnisku im. Fryderyka Chopina znaleziono duże ilości heroiny. 11 kilogramów narkotyku, funkcjonariusze oszacowali na 4,5 mln zł. Za całe zamieszanie ze znaleziskiem są odpowiedzialne psy. Służba Celno-Skarbowa i Nadwiślański Oddział Straży Granicznej nie mogły zlekceważyć intuicji partnerów.
Zatrzymany mężczyzna podróżował z Kataru do Warszawy i posiadał brytyjskie obywatelstwo. Nie wiadomo jakie były jego zamiary względem narkotyków i gdzie zamierzał z nimi skończyć podróż.
Bagażem podróżującego, w pierwszej kolejności zainteresowały się psy. Zwierzęta od razu skierowały się ku jego bagażowi. Brytyjczyk miał nadzieję, że zmyli czworonogów mnóstwem przypraw o dość intensywnym zapachu. Tak się jednak nike stało. Ich czujność i węch wygrało z niecnymi planami przestępcy.
Jak się okazało, walizka Anglika miała podwójne dno. Jak się okazało pomiędzy ściankami znajdowały się skrupulatnie zapakowane pakiety beżowego granulatu. Jak podała straż graniczna, podczas badań okazało się, że to heroina.
Po wstępnych wyliczeniach okazuje się, że ze znaleziska można stworzyć aż 25 tys. “działek”.
Mężczyzna został niezwłocznie aresztowany na 3 miesiące. Przestępca czeka na rozprawę. Za tego typu nadszarpnięcie prawa grozi mu od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.