Coraz szybsze samochody, w konsekwencji więcej wypadków. Kierowcy zbyt pewnie czują się na drodze. Mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych, wykorzystują maksymalną moc pojazdu. Tak też się stało i w przypadku gwiazdy disco polo. Znany gitarzysta omal nie zginął tragicznie.
Wczoraj pogoda nie sprzyjała szybkiej, brawurowej jeździe. Jednak nie każdy kierowca był w stanie zdjąć nogę z gazu. Tak też się stało z gitarzystą popularnego zespołu disco polo. Przez nieuwagę, rozśpiewane rodzeństwo, czyli formacja “Jagoda i Brylant” omal nie stracili swojego muzyka.
Auto Dominika Kota nagle straciło przyczepność i wpadło w poślizg. Samochód dachował, a na miejscu od razu pojawiły się służby medyczne, policja i straż pożarna. Zdaniem ekspertów, w takiego wypadku nie wychodzi się cało. Muzyk miał dużo szczęścia, bo ucierpiał jedynie pojazd.
Mężczyzna ma tylko lekkie zadraśnięcia i siniaki. Zapewne niebawem wróci do pracy. Ale skutki mogły być znacznie poważniejsze. Zespół tłumaczy, że chłopak wówczas wracał z koncertu. Był zmęczony i chciał jak najszybciej pokonać trasę.

![Porównali Dodę do Edyty Górniak! Te słowa nie pozostawiają wątpliwości, gwiazda nie jest zachwycona [FOTO]](https://alaluna.pl/wp-content/uploads/2019/09/Doda_Górniak-218x150.jpg)
![Tego nikt się nie spodziewał! Kuba Wojewódzki zapytał swojego gościa o… Konfederację! [VIDEO]](https://alaluna.pl/wp-content/uploads/2019/10/Wojewodzki_Korwin-Mikke_alaluna-218x150.jpg)
![Paulina Sykut-Jeżyna już tak nie wygląda! Ogromna metamorfoza pogodynki i prowadzącej “Taniec z Gwiazdami”[FOTO]](https://alaluna.pl/wp-content/uploads/2019/10/paulina_sykut_jezyna_alaluna-218x150.jpg)