Nie tylko Kralka! Nowa blond “miss” krakowskiej mafii. Kibole spierają się, która jest ładniejsza, a media – która sprytniejsza

Anna M.-Z. i Zielak/Facebook

Zdawać by się mogło, że żona gangstera powinna tylko leżeć i pachnieć. Tak jednak nie jest. Dziś te kobiety ciężko pracują. Nowa “miss” krakowskiej mafii Anna M.-Z., żona dowodzącego grupą bojówek Zielaka, postanowiła dorobić sobie w szpitalu. Nic jednak nie wzbudziło podejrzeń koleżanek, nawet jej nowe Porsche Panamera przy zarobkach 3 tys. zł.

Jak się okazuje, trzy tysiące trzem tysiącom nierówne. Anna M.-Z. jest położną w jednym z krakowskich szpitali. Jednak mimo niezbyt wysokiego wynagrodzenia, dochód pielęgniarki utrzymywał się na poziomie 100 tys. zł.

Za niebotycznie wysokimi zarobkami stoi powiązanie Anny z “gangsterką” klubu “Wisła-Kraków”. To z niego położna czerpała zyski, które łącznie opiewają na kwotę 800 tys. zł. Dziewczyna założyła firmę usługową, w której oferowała wsparcie pielęgniarsko-położnicze.

Zakres działalności był jednak szerszy. Przelewy wpływały m.in. za usługi marketingowe, pomoc z pośrednictwie/transferze piłkarskim. Kompetencje przedsiębiorstwa widniały tylko na papierze. W konsekwencji, żadna z usług, za które przelewano kolejnej “królowej” mafii honorarium na ponad 100 tys. zł, nie została wykonana.

Policja zatrzymała cztery osoby w tej sprawie, a wśród nich również żonę Zielaka. Sprawa jest w toku, dlatego policja nie podaje pełnych nazwisk oskarżonych. Była prezes “Wisły”, Marzena S. również usłyszała zarzuty. Oprócz wyprowadzenia z klubu 7 mln zł, jest podejrzana o handel narkotykami.