Polityczna burza. Mateusz Damięcki dodał wymowny post. Pod zdjęciem od razu pojawiła się fala politycznych komentarzy. Polacy głosują, Polacy żałują

Mateusz Damięcki/Instagram

Mało który celebryta odważa się mówić o polityce. Mateusz Damięcki należy do tych, którzy dumnie wygłaszają swoje przekonania. Czy tym razem był to podtekst polityczny czy tylko niewinne nawiązanie do poniedziałku? Obserwujący nie mieli wątpliwości. Pod zdjęciem rozgorzała polityczna dyskusja internautów.

W południe, Mateusz Damięcki dodał na swoim profilu zdjęcie z napisem “no to teraz do roboty”. W południe już były raczej upublicznione wyniki wyborów. Wiadome było na pewno, która partia ma sporą przewagę nad pozostałymi konkurentami w drodze do parlamentu.

Film, w którym występuje Damięcki odznacza się dość kontrowersyjnym politycznie scenariuszem. Odniesienie “Furiozy” do wygranej partii, a raczej całkowite niezgranie z jej programem, od razu podłapali obserwatorzy aktora. Dosłownie chwilę zajęło im rozpętanie politycznej burzy.

Komentarze były całkowicie sprzeczne z wyborem Polaków. Internauci poruszyli temat rozdawnictwa, ogłupionych wyborców i stale rosnących podatków. Na próżno jednak szukać odniesienia się aktora. Damięcki nie włączył się do dyskusji fanów. Do tej pory ciężko ocenić zamiar artysty. A czy według was, Mateusz zawarł kontekst polityczny?