Joanna Krupa uchodziła za ideał kobiecości. Modelka mogła poszczycić się perfekcyjną figurą, której zazdrościły jej miliony kobiet. Jednak jak się okazuje, gwiazda bardzo przytyła podczas ciąży, a jej brzuch tuż przed porodem był przeogromny. Jak widać, nie udaje jej się wrócić do formy. Nawet jeżeli schudnie, bez operacji nie ma szans na piękne ciało.
Joanna Krupa, jak już wiadomo z oficjalnych źródeł, nie podejmie się poprowadzenia finału swojego programu “Top model”, w którym dotychczas pełniła funkcję przewodniczącej jury i gospodyni. Nieznany jest powód takiej decyzji. Być może jest zmęczona, zbyt dużo czasu zajmuje jej opieka nad dzieckiem i zwyczajnie nie ma do tego głowy. Innym wytłumaczeniem byłaby nieidealna figura, której po prostu wstydzi się modelka.
To nie jest proste nagle pójść kilka rozmiarów w górę i przy tym nie stracić pewności siebie, a do tego pojawić się na wielkim ekranie, poprowadzić wielką galę i narazić się na nieprzychylne komentarze branży.
Trudno uwierzyć, jak tak aktywna kobieta mogła aż tak bardzo się zmienić przez ciążę. Ciekawe, czy choć w części uda jej się wrócić do formy i do zawodu. A może postanowi poświęcić się domowi i rodzinie…
Przepraszam ale już dawno nie czytałam tak obrazliwego artykułu. Ciąża to stan szczególny i są kobiety które przytyja niewiele ale również takie, którym przybędzie więcej kraglosci. Nie wydaje mi się że Asia nie prowadzi finału Top Model ponieważ wstydzi się swojego ciała. Już raz wybrała się na spotkanie w obcisłej sukience więc swoje ciako akceptuje. Wstydź się autorze tekstu.