Podróż poślubna Krzysztofa Bosaka pełna była niezwykłych przygód. Wrażeniami kandydat na prezydenta Konfederacji podzielił się na Twitterze.
Podróż poślubna Krzysztofa Bosaka i Kariny nie mogła się obyć bez wizyty nad ciepłym morzem. Młodzi małżonkowie lubią bowiem romantyczne spacery po plaży.
– Przedwczoraj wróciłem z podróży poślubnej, w której spędziłem piękne chwile z moją wspaniałą żoną Kariną Bosak. Dziękuję za serdeczność i sympatię, której oboje doświadczaliśmy w prawie każdym miejscu, w którym się pojawiliśmy i spotykaliśmy Polaków! – napisał na Twitterze poseł Konfederacji.
Po powrocie do kraju trzeba jednak zająć się obowiązkami. Kampania wyborcza będzie bowiem bardzo intensywna i trzeba popracować nad jak najlepszym wynikiem.
Przedwczoraj wróciłem z podróży poślubnej, w której spędziłem piękne chwile z moją wspaniałą żoną @KarinaBosak. Dziękuję za serdeczność i sympatię, której oboje doświadczaliśmy w prawie każdym miejscu, w którym się pojawiliśmy i spotykaliśmy Polaków!🇵🇱🙂 pic.twitter.com/zHx9357mlR
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) February 19, 2020
Szczęścia Młodej Parze…
Szczesc Boze Panie Prezydencie AD2020 KONFEDERACJA
Tusk też brał ślub przed wyborami co by ocieplić swój wizerunek przed suwerenem.
Najlepszego panstwu Bosakom!
I gromadki wspaniałych, zdrowych dzieci!
Gdym kilka lat temu usłyszał p.Bosaka to zastanowiłem się dlaczego nie jest razem z p. JKM!! Od powstania Konfederacji jestem szczęśliwy i życzę Polakom żeby zachowali się przy njbliższym głosowaniu tak Jak powinni czyli oddali głos na pana Bosaka . Przecie już dosyć tych Piłsudskich, Mościckich, Bierutów, Gierków,Jaruzelów, Wsiowych Przygłupów, Kaczyńskich, Buluff Komorowskich i Dudów. Dwa grzyby w barszczu to już za dużo a co dopiero gdy Polska miała ich za kupą całą ósemkę!!
Gdzie ta podróż? Do Tel Avivu?
Kolejny po Dudzie, Sikorskim i Komorowskim, co został wydany za mąż za żydówkę.