Wstydliwy problem nowej dziewczyny Bonda [FOTO/VIDEO]

Nowa dziewczyna Bonda, Ana de Armas/Fot. Instagram
Nowa dziewczyna Bonda, Ana de Armas/Fot. Instagram

Ana de Armas pojawiła się u boku legendarnego Jamesa Bonda. 31-latka jest wschodzącą gwiazdą światowego kina. Kubanka zmaga się jednak z pewnym problemem.

W najnowszej części przygód agenta 007 Ana de Armas zagrała u boku Daniela Craiga, jako nowa dziewczyna Bonda. Z doniesień wynika, że „Nie czas umierać” ma być ostatnim filmem o brytyjskim agencie z udziałem aktora.

Ana de Armas zagrała już w filmie „Na noże”. Dostała nawet nominacje do Złotego Globu i Satelity. Teraz kubańska piękność wcieli się w dziewczynę Bonda. Nikt więc nie przypuszczał, że 31-latka zmaga się z prozaicznym problemem.

Paparazzi przyłapali aktorkę, jak wychodziła ze studia filmowego z „Deep Water”. Kobieta nie miała na sobie makijażu, a jej twarz pokrywała maść cynkowa. W ten sposób wyszło na jaw, że uznawana za jedną z najpiękniejszych kobiet wśród gwiazd młodego pokolenia, walczy z trądzikiem.

Aktorka jednak nic sobie z tego nie robi. Nie przejęła się zanadto obecnością fotoreporterów i dalej przechadzała się ulicami ze swoim psem. Bez pośpiechu wsiadła do swojego samochodu.

Mimo tego problemu, na czerwonym dywanie gwiazda zawsze prezentuje się nienagannie. Urodę aktorki będzie można podziwiać w kinach już 2 kwietnia. Wtedy na duże ekrany wchodzi bowiem najnowsza część Bonda. Wtedy okaże się, czy Ana de Armas dorówna swoim poprzedniczkom – nie tylko jeśli chodzi o urodę – lecz także grą aktorską. W role dziewczyn agenta 007 wcielały się już m.in. Halle Berry, Berenice Marlohe czy Izabella Scorupco.

Źródło: interia.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here