Jak to możliwe, że Instagram przejmował kontrolę nad kamerą w naszym telefonie bez naszej wiedzy i zgody!? Twórcy tłumaczą się z afery.
Apple wypuściło nowy system operacyjny dla telefonów iPhone. W trakcie aktualizacji doszło do zaskakującego odkrycia.
Okazało się, że użytkownicy z aplikacją Instagram byli… nagrywani ich bez wiedzy i zgody! Jak to możliwe?!
Sprawa wyszła na jaw, bo nowe oprogramowanie Apple pokazuje, kiedy dana aplikacja wykorzystuje naszą kamerę czy mikrofon. Okazało się, że użytkownicy zaczęli zgłaszać, że system wskazywał, iż aplikacja wykrywa uruchomienie kamery, gdy nie robili zdjęć czy filmów.
Działo się tak, gdy użytkownicy np. przeglądali sobie stories. Gigant Marka Zuckerberga zaczął tłumaczyć się, że jest to efekt błędu w oprogramowaniu Apple, a system błędnie pokazywał rejestracje, gdy w rzeczywistości tak się nie działo.
– To nie pierwszy tego przypadek związany z produktami ze stajni Marka Zuckerberga. W zeszłym roku podobny „błąd” występował w aplikacji Facebook, również na systemie iOS. Powodował on, że kamera była uruchamiana bez wiedzy użytkownika, nawet wtedy, kiedy aplikacja była uruchomiona w tle. Zarówno wtedy, jak i teraz, przedstawiciele firm uspokajają, że żadne zdjęcia, ani materiały wideo nie są zbierane, zapisywane czy wysyłane – wskazuje portal AntyWeb.
Podobnie jak Instagram tłumaczył się niedawno Microsoft. W jego aplikacji LinkedIn również system operacyjny Apple wykrywał łamanie prywatności.
Aplikacja od Billa Gatesa miała bez naszej wiedzy i zgody skanować zawartość „schowka”. Skandal mimo prób wyjaśnienia, że sytuacja jest efektem błędu, skończyła się w sądzie.
Źródło: AntyWeb




Nie rozumiem, ludzie chcą być sławni i nie chcą by ich fotografowano i nagrywano? My slą, że będą sławni tylko wtedy, gdy sami się ponagrywają i obfotografują?
Tak zwani TW, którzy “bez swojej wiedzy i woli” byli nimi, jakoś nie “skandalili” całymi dziesiątkami lat!
Na szczęście nigdy nie używałem instagrama ^^ Nie mój problem …
Nie ma sensu używać szajsu jak Instagram czy Facebook, chyba że to absolutnie niezbędne.
Druga sprawa to to, że najlepiej kupić smartfona z Linuxem który teraz jest już przyjazny dla użytkownika a Androida i innego szajsu z Googla unikać jak zarazy.
A że aplikacji mniej?
A po co komu one?
Można jeszcze zauważyć że nasze damy instagramowe (te od konsumpcji czekolady w Zatoce Perskiej) na pewno się nie przejmą, że ktoś je nagrywa nawet jak o tym nie wiedzą.