Mroczne tajemnice znanej aktorki! Beata Tyszkiewicz zawsze miała TO przy sobie

Beaty Tyszkiewicz
Beata Tyszkiewicz/ Fot.Instagram

Swoją karierę zaczęła już dawno temu. Jako młodziutka aktorka zyskała naprawdę wielu zwolenników. Co spowodowało, że w trakcie aktywności scenicznej, Beata Tyszkiewicz sięgała po niecodzienne wspomagacze?

W wywiadzie, jakiego udzieliła już kilka lat temu, Beata zdradziła sekrety, które z pewnością umknęły jej fanom. Okazuje się bowiem, że gwiazda nigdy nie kryła się ze swoją miłością do używek alkoholowych.

„Bardzo lubię whisky, lubię do wigilijnego karpia na przykład maleńki kieliszeczek czystej wódki zimnej. Ale robię tak, ponieważ butelka czystej wódki wygląda nieładnie na stole, więc kupuje taki litrowy sok, czyszczę z etykiety, wsadzam tam z różnymi winogronami, owocami, kwiatami i zalewam wodą. Zamrażam to i wtedy jak wyjmuję, to jest taki kawałek lodu i to się bardzo długo trzyma, a zimna jest wódka nadzwyczajnie” – Beata Tyszkiewicz zdradza w rozmowie.

Aktorka podzieliła się również sprawdzonym sposobem na rozgrzanie się w zimny dzień na planie filmowym. Z pewnością nie uwierzycie co stosowała.

„A żeby się rozgrzać, herbata mocna, z kieliszeczkiem rumu, ale to nie alkohol, to gorąca herbata. Takie zdradzam sekrety” – wyznała.

Jak się okazuje, gwiazda zdradziła, że zawsze przygotowana była na wszelkie niespodzianki. Bardzo często alkohol miała przy sobie.

„Potrafię mieć ze sobą, na różnych przyjęciach, taką małą srebrną piersióweczkę” – zdradziła Beata.

To wszystko jednak należy jej wybaczyć. W końcu nie od dziś uważana jest za jedną z najbardziej kultowych postaci polskiego kina. Nigdy też nie kryła się ze swoimi słabościami i otwarcie mówiła o swoim podejściu do życia.

„Uważam, że dama pije, pali i przeklina. To jest moja recepta. Nic złego w tym nie widzę” – wyznała.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here