Babcia Edyty Herbuś tęskni za jej byłym. “Cały czas ogląda go w “Tańcu z gwiazdami””

Edyta Herbuś, Tomasz Barański/fot. Instagram

Babcia tancerki nie jest odosobniona w swojej opinii, że Edyta i Tomasz Barański są po prostu dla siebie stworzeni. Do tej pory nie całkiem pogodziła się z ich rozstaniem. „Uważa Tomka za członka rodziny” – ujawnia Herbuś.

Edyta Herbuś kilkakrotnie wspomniała w wywiadach, że Tomasz Barański był miłością jej życia. Znają się jeszcze z czasów dzieciństwa. Jako para przeprowadzili się do Warszawy licząc na kariery w show biznesie i tam ich drogi się rozeszły.

Edyta zakochała się w striptizerze Dawidzie Ozdobie i liczyła, że to właśnie on wprowadzi ją w wielki świat. Kiedy nie spełnił pokładanym w nim nadziei, Herbuś wróciła do Tomka, jednak ich związek znów nie przetrzymał próby czasu i celebryckich aspiracji Edyty.

Pozostali jednak w bliskiej przyjaźni, a Herbuś traktowała byłego chłopaka jako rodzaj bezpiecznej przystani. Właśnie u niego szukała pocieszenia po bolesnym rozstaniu z dyrektorem Opery Narodowej Mariuszem Trelińskim, z którym „odczuwała świat głębiej”, ale nie do tego stopnia, by pogodzić się z jego niechęcią do małżeństwa.

W międzyczasie przez życie Barańskiego przewijały się różne związki, w tym bardziej poważne jak z poznaną w “Tańcu z gwiazdami” Klaudią Halejcio, jednak ostatecznie żaden nie przetrwał.

Nie brakuje opinii, że Tomasz po prostu czeka, aż Edyta za nim zatęskni. Na razie taki scenariusz nie wygląda na prawdopodobny. Herbuś zapewnia, że jest szczęśliwa z Piotrem Bukowieckim, ojcem trojga dzieci z dwóch różnych związków.

Jednak jej babcia, jak wyznaje sama tancerka, chociaż życzliwie przyjmuje nowych  partnerów wnuczki, to w głębi serca podejrzewa, że żaden z nich nie dorównuje Tomkowi.

Uważa go za członka rodziny – ujawnia Edyta w rozmowie z “Faktem” – Od zawsze go lubiła, niejednokrotnie był u niej w domu. Babcia do tej pory mówi, że on zawsze będzie nasz. Co edycję kibicuje Tomkowi w „Tańcu z gwiazdami”, cały czas go ogląda. Zresztą jak razem tańczyliśmy, to też zawsze bardzo przeżywała. 

Edyta Herbuś, Tomasz Barański/fot. Instagram