Karolina Ferenstein-Kraśko o wielkiej zmianie w swoim życiu. Czy tym razem jej się uda?

Karolina Ferenstein-Kraśko/Fot. Instagram
Karolina Ferenstein-Kraśko/Fot. Instagram

Karolina Ferenstein-Kraśko to z pewnością wyjątkowa kobieta. Matka trójki dzieci, aktywna dżokejka i żona sławnego dziennikarza. Zawsze z dużym dystansem i wyczuciem pokazuje swoje prywatne życie.

Tym razem na Instagramie, Karolina Ferenstein-Kraśko odważyła się podzielić ze swoimi obserwatorami dość intymnym wyznaniem. Pod zdjęciem jakie opublikowała czytamy:

“Hej, dziewczyny!!!
Tak na dzień kobiet -7 kg! 💥
Znowu nie trafiłam z ogólnym nurtem, kiedy po raz pierwszy w historii na okładce „Vogue” występuje modelka plus size piękna i niepowtarzalna Paloma Elsseser – ja zabieram się za odchudzanie!!!
A tak na poważnie robię to tylko dla siebie i tym razem dam radę !!!
Wiem, że to nie jest jeszcze spektakularna metamorfoza ale ja już czuje się lepiej!” – napisała.

Kobieta dodała również jaki jest jej cel i “marzenie”, które chciała by spełnić…

“Moje marzenie, może się spełnić, żeby wystąpić na parkurze w białych bryczesach i wyglądać równie zgrabnie jak moja kara piękna Osi! 🙈 Widzę światełko w tunelu !!!” – czytamy.

Czy również Karolina uległa wszechobecnej modzie na promowanie przede wszystkim swojego wyglądu? W jej przypadku, jak sama twierdzi, chodzi o to by dobrze poczuła się sama z sobą. Jeżeli do tego niezbędne jest zrzucenie kilku kilogramów, to czemu nie?

Z pewnością dobrze dobrana dieta, aktywność fizyczna i wiara w sukces pomogą w osiągnięciu zamierzonego celu. Oczekujemy zdjęcia w białych bryczesach i kto wie może również okładki Vogue z Pani udziałem.