Małgorzata Rozenek-Majdan podzieliła się kolejnym brzuszkowym zdjęciem! Zdradziła tym samym, że do porodu naprawdę zostało coraz mniej czasu. Celebrytka zdaje się być jednak poddenerwowana… O radę poprosiła więc życzliwe obserwatorki.
Małgorzata Rozenek-Majdan z pewnością inaczej wyobrażała sobie przyjście na świat tak wyczekanego dziecka. Mimo tego co się dzieje na świecie, do niedawna starała się jednak być nastawiona optymistycznie.
Teraz jednak zarówno ona, jak i jej mąż, Radosław Majdan, zdają się być coraz bardziej przytłoczeni koronawirusową rzeczywistością. Radek podobno bardzo przeżywa, że nie będzie mógł być przy narodzinach swojego pierworodnego syna, jednak oboje zdają sobie sprawę z tego, że najważniejsze jest bezpieczeństwo.
Niemniej Gosia podzieliła się ostatnio zdjęciem, pod którym poprosiła obserwatorki o rady dotyczące porodu w “koronaerze”.
“Wielkimi krokami zbliżamy się do wielkiego finału 🤰🤱i choć to już mój trzeci finał, ❤️❤️❤️to nadal czuję strach i podekscytowanie. Nie ukrywam też, że boję się porodu w tej nowej rzeczywistości. Czy są tu Mamy, który rodziły w koronaerze? 🤗Powiedzcie proszę jak to teraz wygląda? Może niepotrzebnie panikuję? ☺️ Moc pozytywnej energii Wam wysyłam ✌️😘❤️ 📸” – napisała pod postem.
Widzimy więc, że Gosia jest teraz przepełniona skrajnymi emocjami. Jak sama napisała, od podekscytowania aż po strach. My jednak już teraz życzymy jej i maleństwu wszystkiego dobrego, a przede wszystkim dużo zdrowia! W końcu w obecnych czasach jest to zdecydowanie najważniejsze.