Małgorzata Rozenek-Majdan wraz z mężem niecierpliwie oczekują przyjścia na świat swojego pierwszego wspólnego dziecka. Radosny czas pokrzyżowała im niewątpliwie epidemia. Jednak dopiero teraz Radosław Majdan przeżywa prawdziwy dramat.
Jak podaje portal Pudelek.pl, obecny czas jest niewątpliwie trudny dla przyszłych rodziców. Mimo pełnego zrozumienia dla obecnej sytuacji i zaakceptowania wszelkich narzuconych procedur, w ich domu pojawił się smutek. Jak się okazuje, Radosław Majdan nie do końca radzi sobie z tym, że nie będzie go przy narodzinach dziecka.
“Muszą rodzić osobno, dla Radzia to jest dramat! Nikt bardziej nie czekał na narodziny swojego pierwszego dziecka, niż on. We wszystkich wywiadach podkreślał, jakie to dla niego ważne i jak szczęśliwym człowiekiem jest dzięki temu, że z Gosią spodziewają się syna. Nawet sama przyszła mama jest trochę podłamana tą całą sytuacją, bo również widziała, ile to dla niego znaczy” – czytamy na Pudelek.pl.
Nie wiemy jak Wy, ale my bardzo współczujemy Radziowi! Jednak za Małgosię już teraz trzymamy kciuki – w końcu poród już niebawem!