Doda ubolewa, że jest Dodą?! “Mój talent tak się marnuje”

Doda
Doda/ Fot.Instagram

Dorota “Doda” Rabczewska-Stępień dostała od mamy swój stary paszport z dzieciństwa. Dokument skłonił piosenkarkę do refleksji. Artystka zwróciła uwagę na swój charakter pisma. Doszła do wniosku, że cztery litery jej pseudonimu artystycznego to za mało, by rozwijać swój kaligraficzny talent.

Doda talent ujawniła poprzez udostępnienie fanom zdjęcia swojego starego paszportu. Podkreśliła, że czas szybko upływa, a jej samej wydaje się, że wyrabiała go stosunkowo niedawno. Większą uwagę skupiła jednak na kaligrafii, do jakiej od małego miała predyspozycje. Niestety zauważyła, że “Doda” ma tylko cztery litery i autograf nie daje jej możliwości popisania się swoimi umiejętnościami.

Dorota Rabczewska-Stępień jak widać jest kobietą wielu talentów. Śpiewa, rozwija się aktorsko, a nawet może popisać się kaligraficznym charakterem pisma. W młodości także rozwijała swoją karierę sportową. Doda, talent do biegania i ogólne zamiłowanie odziedziczyła po ojcu – mistrzu olimpijskim w podnoszeniu ciężarów.

Kiedy udało jej się zdobyć popularność z zespołem “Virgin” dzięki udziałowi artystki w programie “Bar”, porzuciła bieganie i oddała się pasji wokalnej. Niestety, jak sama zauważa zaprzepaściła szansę na rozwój w kierunku kaligrafii. Jednak w życiu nigdy na nic nie jest za późno. Nie należy się poddawać i o tym doskonale powinna wiedzieć piosenkarka, która dość często podkreśla to w swoich tekstach. Przecież zawsze pozostaje jej składanie autografów z dedykacją, a ta może zawierać nieskończenie wiele słów…

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here