Dramat Katarzyny Skrzyneckiej! Jej mąż trafił do szpitala [FOTO]

Dramat Katarzyny Skrzyneckiej! Jej mąż trafił do szpitala. Foto: print screen z YouTube/ Ścianka myśli
Dramat Katarzyny Skrzyneckiej! Jej mąż trafił do szpitala. Foto: print screen z YouTube/ Ścianka myśli

Dramat Katarzyny Skrzyneckiej. Mąż artystki trafił ostatnio do szpitala z potwornym bólem. Celebrytka narzeka jednak na opiekę medyczną. Jej zdaniem, jest ona skandaliczna.

Dramat Katarzyny Skrzyneckiej. Jej mąż Marcin Łopucki miał ostatnio poważne problemy ze zdrowiem. Kiedy zwijał się z bólu, prywatna klinika odmówiła mu przyjęcia.

– Obrzydliwe. I skandaliczne. W “prestiżowej” prywatnej klinice, liczącej sobie od pacjentów bajońskie kwoty za każdą konsultację. Pomocy odmówiono, wyproszono ze szpitala – napisała na Instagramie Skrzynecka.

Aktorka relacjonuje również przebieg wizyty w klinice.

– (…) ogromnie cierpiał, z potwornym atakiem bólów w dolnej części brzucha (nie jestem lekarzem – nie wiem – wyrostek? perforacja?) Słaniał się na nogach , do granic omdlenia zwinięty z bólu… Dowlokłam męża do Wejścia Głównego… W wejściu zatrzymała nas obrzydliwie obcesowa jejmość w strojach ochronnych od progu arogancko pokrzykując na nas jak do bydła: “W jakiej sprawie? Pani stąd wychodzi i opuszcza szpital ale już!(…) – napisała.

View this post on Instagram

ODRADZAM 👎👎👎 Z ogromnym rozczarowaniem i niesmakiem ODRADZAM ANTYPOMOC I AROGANCJĘ w potraktowaniu Pacjentów w prywatnej Klinice MEDICOVER w warszawskim Wilanowie !!!!!! W pełni rozumiejąc wyjątkową sytuację z coronavirusem, przywiozłam dziś męża do Kliniki MEDICOVER z prośbą o pomoc emergency , ogromnie cierpiał, z potwornym atakiem bólów w dolnej części brzucha (nie jestem lekarzem – nie wiem – wyrostek? perforacja?) Słaniał się na nogach , do granic omdlenia zwinięty z bólu… Dowlokłam męża do Wejścia Głównego… W wejściu zatrzymała nas obrzydliwie obcesowa jejmość w strojach ochronnych od progu arogancko pokrzykując na nas jak do bydła: "W jakiej sprawie? Pani stąd wychodzi i opuszcza szpital ale już!" Mówię więc do niej bardzo grzecznie: "Podtrzymuję męża, ma potworny atak , słania się z bólu… Jesteśmy zdrowi, od ponad 2 tygodni w domowej izolacji, mamy maski ochronne założone przed chwilą przed wejściem…" Babsztyl krzyczał: "Dorosły jest. Umie mówić. Wychodzi pani, ale już i nie dyskutować!" Pacjentów traktują tam jak trędowatych. Obserwowałam zza drzwi jak opieszale niewzruszona mierzy mu zdalnie temperaturę… Marcin osunął się z bólu na kolana przy kontuarze recepcji…. NIKT DO NIEGO NIE PODSZEDŁ !!!! Nikt się nie zainteresował!!! Oprócz nas było pusto, nie mieli tłumu pacjentów…. Druga pani ze stoickim spokojem klikała w komputerze, widząc, że Pacjent z nagłym przypadkiem osunął się na podłogę… !!!! "Nikt Pana nie przyjmie. Mamy ograniczoną możliwość zapisu na konsultacje. Nie był Pan zapisany. (!!!!!!!) Proszę opuścić klinikę." !!!!!!!!!! Skręcony z bólu wstawał sam, wspinając się po kontuarze… Mnie nie wpuszczono nawet bym pomogła mu wstać i wywlec się nazewnątrz… Babsztyl w wejściu pokrzykiwał musztrując… wzrok jakby chciała mnie rozstrzelać i pogarda w oczach…. OBRZYDLIWE. I skandaliczne. w "prestiżowej" prywatnej klinice, liczącej sobie od Pacjentów bajońskie kwoty za każdą konsultację. Pomocy odmówiono, wyproszono ze szpitala. Pojechałam tam tylko dlatego, że bałam się ogromnej kolejki na innych Izbach Przyjęć, a sytuacja była nagła. Nigdy więcej #medicover👎👎👎

A post shared by Katarzyna Skrzynecka (@katarzyna_skrzynecka) on

W związku z powyższym Skrzynecka musiała przewieźć męża do innej kliniki. Gwiazda przyznaje, że wiedziała o tym, że lekarze zajmują się przede wszystkim osobami z podejrzeniem koronawirusa, dlatego też specjalnie wybrała prywatną klinikę, aby uniknąć dużych kolejek na izbie przyjęć.

– (…)Jest po USG i badaniach. Pod kroplówką. Bezpieczny. Pod kontrolą specjalisty, który przyszedł specjalnie by pomóc w nagłym przypadku. Dziękuję. Czekamy na decyzję o konieczności operacji – oznajmiła w kolejnym wpisie.

View this post on Instagram

DZIĘKUJĘ KLINICE CENTRUM MEDYCZNE DAMIANA w Warszawie 💙 za natychmiastową reakcję i pomoc Slużb Medycznych w nagłym przypadku innym niż covid 💙 Pani Doktor na Izbie Przyjęć i Paniom Pielęgniarkom 💙 Ta Klinika również nie pracuje teraz w zwyczajnym systemie. Jednak zajęto się tu Marcinem natychmiast. Jest po USG i badaniach. Pod kroplówką. Bezpieczny. Pod kontrolą Specjalisty, który przyszedł SPECJALNIE by pomóc w nagłym przypadku. 💙💙💙 Dziękuję Czekamy na decyzję o konieczności operacji…. Napisałam to wszystko tylko ku przestrodze dla kogokolwiek w nagłych wypadkach zdrowotnych, innych niż covid. DZiĘKUJĘ KLINICE #klinikadamiana #dobrylekarz

A post shared by Katarzyna Skrzynecka (@katarzyna_skrzynecka) on

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here