Dramatyczne chwile w życiu Marcina Millera! Brak koncertów i środków do życia. Lider BOYS był załamany

Marcin Miller. / foto: YouTube
Marcin Miller. / foto: YouTube

Wydawać by się mogło, że dla muzyków branży disco polo rok 2020 to prawdziwa tragedia. Okazuje się jednak, że w życiu wielu z nich nie jest to nowość. Najlepszym przykładem może być Marcin Miller.

1990 rok był dla Marcina Millera bardzo zmienny. 18 sierpnia tego roku wziął ślub ze swoją ukochaną, jednak później życie dało mu mocno w kość. Choć muzyk zdobywał coraz większą popularność to jednak koncerty nie dawały stabilizacji finansowej. Sprawa była na tyle poważna, że Marcin Miller musiał zarejestrować się jako bezrobotny.

Bezrobocie nie było jednak czasem “lenistwa”. Młody artysta wziął sprawy w swoje ręce i zaczął wyjeżdżać na Węgry. Stamtąd sprowadzał towary, które później sprzedawał na bazarze w rodzinnym Ełku.

Później otrzymał propozycję pracy w miejscowym Urzędzie Miasta, co zdecydowanie podratowało budżet rodzinny.

Kolejne lata to już pasmo wokalnych sukcesów. Pierwsze kasety i płyty sprzedawały się jak ciepłe bułeczki, a koncertów przybywało tak szybko, że stały się podstawowym elementem budżetu rodzinnego.