Ibiszowie na wspólnej kolacji. W tym roku mają limit do 30 złotych. Kłopoty finansowe w TVN-ie czy w Polsacie?!

Krzysztof Ibisz i Anna Nowak-Ibisz/Instagram/Kolaż

Krzysztof Ibisz i Anna Nowak-Ibisz postanowili zjeść wspólnie kolację. Byłemu małżeństwu towarzyszył ich syn – Vincent, który ma już za sobą pierwsze kroki w show biznesie. W tym roku szczęśliwa rodzinka postanowiła się wzajemnie obdarować z okazji Mikołajek. Ustalone zostały jednak pewne limity i zasady…

Krzysztof Ibisz i jego druga była żona wciąż mają świetny kontakt. Choć oboje zaprzeczają, jakoby mieli do siebie wrócić, coraz częściej Pani Gadżet pojawia się w postach prezentera. Oboje mówią, że to wszystko wyłącznie przez wzgląd na syna. Jednak jak wiadomo, z poprzednią żoną Krzysztof również ma dziecko – Maksymiliana. Natomiast para nie udostępnia wspólnych zdjęć.

Ostatnio Ibisz opublikował materiał z prezenterką TVN Style, ale zaczął się tłumaczyć w opisie, że to tylko wspólne dyskusje na tematy wychowawcze dotyczące Vincenta. O dziwo, nie podejmował tego typu rozmów z Anną – pierwszą żoną. Pojawiły się pierwsze podejrzenia, co do wielkiego powrotu medialnej pary.

Co więcej, oboje kupują sobie prezenty. Obowiązują ich jednak pewne odgórnie ustalone reguły. W tym roku jest to skromny budżet 30 złotych i kategoria “zapach”. Jak można się domyślić, za taką kwotę można pozwolić sobie na choinkę zapachową, odświeżacz powietrza albo perfumy z bazaru…

Skoro dogadują się w tak prozaicznych kwestiach, być może po latach powinni spróbować znaleźć wspólny język również na innych płaszczyznach. Razem kwestują na Powązkach, spacerują po warszawskich parkach, ale stanowczo zaprzeczają, jakoby mieli ponownie wziąć ślub i już się nie rozstawać. Czyżby zapanowała wielka moda na powroty do eks, jak w przypadku Kuby i Muchy?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here