Jerzy Stuhr właśnie opuścił szpital i powoli wraca do zdrowia. Jego żona, Barbara ujawniła stan zdrowia aktora. “Jest jeszcze troszkę zagubiony”.
Kilka tygodni temu Jerzy Stuhr przeszedł udar mózgu. Aktora przetransportowano śmigłowcem do Krakowa, gdzie rozpoczęła się walka o jego życie. Aktor wychodzi z bardzo ciężkiego stanu nadzwyczaj dobrze, co według lekarzy jest wynikiem błyskawicznie udzielonej pomocy.
Żona oraz syn aktora dziękują lekarzom i całemu personelowi medycznemu, którzy zrobili wszystko, by Jerzy wrócił do zdrowia.
– Mój mąż miał już dwa zawały serca i raka. To była czwarta walka naszej rodziny o jego życie. Jest jeszcze troszkę zagubiony. Natomiast po tym, co w ostatnich tygodniach przeszedł, to czuje się dobrze. Nie jest sparaliżowany, czasami trudno mu wypowiedzieć pewne słowa – będzie potrzebował pomocy logopedy i rehabilitacji, ale jego mózg pracuje cały czas. Trzeciego dnia po zatorze poprosił o treść sztuki, którą przygotowuje dla jednego z teatrów – wyznała “Gazecie Wyborczej” Barbara Stuhr.
Karma wraca a nienawiść rujnuje zdrowie. Dlatego my, chrześcijanie wolimy miłość od nienawiści. Życzę zdrowia.
I jak teraz biedny będzie pluł na Polskę?
Pan Bóg jest miłosierny. Pozwolił żyć temu łotrowi, ale Upomniał go i Dał czas na zastanowienie.
Wkrótce piąta część Shreka i mimo wszystko trudno wyobrazić sobie Osła bez głosu Stuhra.
Bezcenne nagranie Lisa z Michnikiem, dwóch speców od propagandy PO, z najwyższego platformianego szczebla. Lis z wykrzywioną twarzą po niedawnym olsztyńskim udarze, który nastąpił przed zaplanowanym wywiadem z sędzią Juszczyszynem. Michnik sterany i postarzały walką z “polskim nacjonalizmem” oraz Jarosławem Kaczyńskim, walką którą prowadzi nieprzerwanie od 1989 roku. Obaj komentują już szóste kolejne przegrane przez PO wybory od 2015, tym razem prezydenckie. “Musimy gęgać aż do znudzenia” gęga Michnik. Na koniec dodaje frazę powtarzaną jak katarynka od 2015: “Nie oddamy Po-Po-Polski tym pa-pa-pa-palantom”.
Czyżby to kara za plucie na Polaków?