Jeszcze niedawno błagała o atencję mediów, teraz narzeka na brukowce! Meghan Markle przyłapana na hipokryzji

Megha Markle/fot.Instagram

W ostatnim czasie Meghan Markle, w bardzo ckliwym dokumencie, narzekała na nadmierne zainteresowanie mediów, które rujnuje jej życie. Jak się okazuje, jeszcze nie tak dawno Amerykanka używała wszelkich możliwych sposobów, żeby zaistnieć na łamach tabloidów. Szokujące fakty ujawniła jedna z dziennikarek.

W opublikowanym ostatnio dokumencie, kręconym podczas podróży Meghan i księcia Harry’ego do Afryki, księżna Sussex zdobyła się na łzawe wyznanie. Aktorka zarzucała brytyjskim tabloidom, że doprowadziły ją do skraju wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Jak podkreśliła, jako „naiwna Amerykanka”, nie miała pojęcia, w co się pakuje, biorąc ślub z księciem Harrym.

To wyznanie miało ocieplić wizerunek Meghan, która nie ma dobrej prasy na Wyspach. Efekt okazał się jednak odwrotny do zamierzonego. Wendy Williams, królowa amerykańskich plotek, podkreśliła, że celebrytka doskonale wiedziała, na co się pisze. Ponadto Katie Hind, która kiedyś była związana z brytyjskich tabloidów, zdradziła treść rozmowy z aktorką sprzed kilku lat. Te słowa stawiają Meghan w całkiem innym świetle, wcale nie lepszym.

Hind opublikowała felieton, w którym wytknęła Meghan skrajną hipokryzję. Jak twierdzi, jeszcze kilka lat temu ówczesny agent aktorki, Neil Ransome, nieustannie ją nagabywał i prosił o spotkanie z jego klientką wszystkie największe nazwiska showbiznesowego dziennikarstwa.

Nie chciałam z początku się z nią spotykać. Neil zdecydował więc poprosić o pomoc naszą wspólną przyjaciółkę, aby spróbowała mnie urobić. Powiedziała, że może pójść ze mną, że możemy zrobić z tego imprezę, na której będziemy miały nieograniczony dostęp do prosecco. Ich desperacja, aby doprowadzić do spotkania z Meghan, była oczywista – wspominała dziennikarka.

Co więcej, podczas pierwszego spotkania Meghan poprosiła nawet o poradę sercową. Ujawniła, że wówczas o jej względy zabiegał Ashley Cole, znany amerykański piłkarz, słynny m.in. za sprawą licznych kochanek i skandali towarzyskich. Hind odradziła aktorce tę znajomość.

Pamiętam, jak obserwowałam jej zasmuconą twarz i czułam się źle, że zmiażdżyłam jej marzenie o zostaniu jedną z WAGs – przyznała na łamach „Daily Mail” Hind.

Mimo sercowego zawodu, spotkanie z dziennikarką opłaciło się Meghan. Niedługo potem Katie zamieściła w prowadzonej przez siebie rubryce tekst o napiętych stosunkach pomiędzy Markle i Colem. To był dopiero początek medialnej sławy Meghan.

Tydzień po spotkaniu Meghan pojawiła się na czerwonym dywanie u boku samotnego modela. Zdaniem Hind, był to klasyczny zabieg marketingowy, mający na celu przykucie uwagi paparazzi. Później wystąpiła na gali charytatywnej, podczas której pomagała z wydawaniem nagród. Właśnie podczas tej imprezy Meghan miała zapytać celebrytkę Lizzie Candy, czy nie zna jakichś wolnych, sławnych mężczyzn, których mogłaby poznać.

Znasz jakichś sławnych facetów? Jestem singielką i naprawdę kocham Anglików – miała powiedzieć wówczas już rozwiedziona z poprzednim mężem obecna małżonka księcia Harry’ego w 2013 roku. Jak widać, plan Meghan się udał!