Kazik: Wolności nie ma nigdzie. Państwo jest aparatem opresji, który chce kontrolować i “zniewolić”

Kazik. / foto: YouTube

Kazik w najnowszym wywiadzie dla WP Gwiazdy wypowiedział się także na tematy polityczne. Duża część rozmowy została poświęcona kwestiom wolności.

O Kaziku ponownie zrobiło się głośno za sprawą cenzury w Radiowej Trójce jego utworu “Twój ból jest lepszy niż mój”. Ci którzy nie znali poglądów muzyka srogo się zawiodą.

Kazik o wolności

– Wolności nie ma nigdzie i każde państwo jest aparatem opresji, który chce kontrolować i ”zniewolić” swoich poddanych. Tak było od początku historii świata – mówi Kazik.

Muzyk dodaje, że nowe technologie i obecne narzędzia sprawiają, iż państwa mogą działać coraz subtelniej. – Wolność jest w człowieku. We mnie jest – dodaje wokalista.

Kazik o państwie opiekuńczym

Kazik ostro też skrytykował model państwa opiekuńczego, przyznał co prawda, iż sam “500 plus” pobiera, skoro jest taka okazja, ale ubolewa nad tym, że komuś wcześniej te pieniądze zabrano.

– Państwo nie powinno być opiekuńcze, bo państwo nie ma żadnych własnych pieniędzy. Jeśli jakieś pieniądze ma i je rozdaje, to znaczy, że je wcześniej komuś zabrało – twierdzi.

– Jestem za tym, żeby obniżyć podatki i dać ludziom możliwość zarabiać. Nie jestem za tym, żeby kłaść im ciężary finansowe na barki, utrudniać im zarabianie pieniędzy, a potem udawać, że im się coś rozdaje – podkreśla.

Kazik o wyborach prezydenckich

Kazik przyznał, iż nie podoba mu się obecna sytuacja, w której wszystkie ośrodki władzy skupione są w jednych rękach. Przyznał jednak, że nie będzie nikogo wskazywał, bo wśród kandydatów opozycji jest “straszna mizeria”.

– Wszyscy oni są bardzo kiepscy, bez jakiejkolwiek wizji. Potrafią jedynie wtórować socjalnym pomysłom PiS-u, a nawet licytować je. Więc zagłosuję na wszystko jedno kogo – uważa.

– Ostatnio ktoś się mnie zapytał: a na Bosaka też? Odpowiedziałem: na bosaka też, i w butach też. Wszystko jedno. W drugiej rundzie to już mamy plebiscyt, a nie wybory – podkreśla.

4 KOMENTARZE

  1. Chyba mu się przypomniała Propedeutyka… bo kiedyś to dzieci uczyli, że Państwo – to taka umowa społeczna, której nikt nie podpisywał, tak jak i ściągania podatków. Kaziu, dziecinniejesz na starość. Powiedz jeszcze, jak ma funkcjonować nacja polskojęzyczna mieszkająca między Rosją, a Niemcami?

  2. Na Ukrainie płacą, a przynajmniej płacili, wyższe proporcjonalnie do zarobków daniny na dzieci. 500 plus, to jest namiastka tego typu polityki, a tu wrzaski aż uszy bolą. O Niemcach nie ma co wspominać ile na to łożą.
    Czytam, te komentarze i artykuły i dochodzę do wniosku, że nikt tu nie rozumie i nie wie czym był komunizm, albo udaje,że nie wie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here