Krystyna Janda na skraju bankructwa! Musiała wziąć duże kredyty

Krystyna Janda/Fot. PAP
Krystyna Janda/Fot. PAP

Boję się bankructwa. Boję się jak wszystkie teatry, dlatego ruszyliśmy m.in. jako jedno z trzech, czterech miejsc w Warszawie w tej chwili – mówi Krystyna Janda, opowiadając o problemach finansowych, które dotknęły jej biznesy przez pandemię koronawirusa.

Jak wyznaje aktorka, przestój spowodował ogromne straty finansowe, co zmusiło ją do wzięcia szeregu kredytów.

Wzięliśmy dość dużą pożyczkę, żeby płacić pensję naszym pracownikom. Wielu aktorów przez nas starało się o postojowe – przyznaje Jadna.

Od momentu, kiedy zaczęliśmy próby i mamy przed sobą perspektywę premiery, psychicznie wróciliśmy do normy – dodała.

8 KOMENTARZE

    • Janda i “psychicznie wróciliśmy do normy” to rodzaj oksymoronu z cechami pleonazmu… sprzeczność jest jednak tylko pozorna bo jak wiemy to co jest normą w przypadku Jandy to niekoniecznie musi być normą dla innych…

  1. Pani Krysiu życzę szybkiego… bankructwa. Proszę nie martwić się na zapas. Tyle razy grała pani „ zwykłe” kobiety, a to sprzątaczki, a to kucharki więc ma pani pojęcie jak żyją normalni ludzie. Jakoś to będzie, zdrówka życzę 🤪

  2. Dlaczego nie weźmie jeszcze więcej kredytów i nie pójdzie na bezrobocie, może urząd Pracy jej ogarnie jakieś sprzątanie czy coś.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here