Miller z Boysów na kwarantannie uciekł do mamy

Miller z Boysów na kwarantannie uciek do mamy
Marcin Miller. / foto: Instagram

Pandemia dotyczy dosłownie wszystkich. Zarówno gwiazdy, jak i ich fani nie ruszają się ze swoich domów. Marcin Miller postanowił ten okres spędzić w swoim rodzinnym domu w Grajewie.

Wokalista zespołu “Boys” nie wytrzymał najwidoczniej 14 dni pod jednym dachem z własną żoną i czym prędzej wyjechał do swojego rodzinnego miasta, gdzie czekała już na niego matka. Śledząc media społecznościowe Miller jest niesamowitym szczęściarzem.

Marcin nie może narzekać na nudę. Mama muzyka ze wszystkich sił stara się dogodzić synowi i zapewnić mu jak najlepszą opiekę. Nic dziwnego, że piosenkarz wolał ten czas spędzić z kobietą, aniżeli ze swoją żoną.

Miller z “Boysów” dodał nawet ostatnio wspólne zdjęcie ze swoją matką. Ta już pichci dla niego jakieś kotlety. Ciekawe jednak ile artysta będzie musiał później zagrać koncertów, aby spalić te wszystkie kalorie. Biorąc pod uwagę dość wycieńczające choreografie, jakie zawsze przygotowuje grupa, do sezonu powinie zdążyć.

Tymczasem narobimy wam trochę smaku kuchennymi wyczynami pani Miller. Ta niewątpliwie ma taki talent do gotowania, co jej syn do śpiewania. Wszystkim, którzy postanowili walczyć z Koronawirusem ze swoimi bliskimi, apelujemy o rozwagę i przede wszystkim o pozostanie w domach, aż do rozwiązania problemów i oficjalnej informacji o zmniejszeniu ryzyka zarażenia się.

#zostanwdomu robi furorę na Instagramie.

View this post on Instagram

😉👍☺️

A post shared by Marcin Miller (@marcinmillerboys) on

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here