Premiery w HBO Max. Christopher Nolan wściekły za decyzję Warner Bros [VIDEO]

Gal Gadot jako Wonderwoman. Foto: wonderwoman1984.net
Gal Gadot jako Wonderwoman. Foto: wonderwoman1984.net

Wytwórnia Warner Bros. podjęła decyzję, że ich najnowsze filmy trafią jednocześnie do kin i na HBO Max. Decyzja legendarnego studia doprowadziła do szału reżysera Christophera Nolana.

Wonder Woman 1984 i inne filmy studia Warner Bros., które miały trafić w tym i przyszłym roku do kin trafią na platformę HBO Max. Wytwórnia zdecydowała się na hybrydową dystrybucję filmów, oceniając, że premiery w kinach i w sieci to przyszłość.

Decyzja Warner Bros. wywołała gigantyczny skok zainteresowania serwisem streamingowym. CEO AT&T, John Stankey, ujawnił, że od końca września, kiedy HBO Max miało 8,6 mln aktywacji, teraz osiągnęło pułap 12,6 mln.

W tą pulę zlicza się zarówno osoby używające aplikacji, jak i te, które korzystają z serwisu w ramach telewizji kablowej.

W Polsce obecnie działa HBO GO i usługa ta niebawem przejdzie rebranding na HBO Max. A to oznacza, że również Polacy będą mogli oglądać najważniejsze premiery filmowe w domu.

Jednak nie wszystkim taka decyzja się podoba. Wielu starych aktorów i twórców wieszczy, że to oznacza śmierć kin i koniec pięknej epoki.

Najostrzejszym krytykiem HBO Max jest obecnie Christopher Nolan. Reżyser „Tenet”, który przegrał walkę z pandemią i nie przyciągnął ludzi z powrotem do kin, nie szczędził HBO gorzkich słów.

– Wielu z największych filmowców i wiele z największych gwiazd poszło spać, myśląc, że pracują dla najlepszego studia filmowego. Obudziwszy się odkryli jednak, że pracują dla najgorszego serwisu streamingowego. (…) Studio Warner Bros. miało niezwykłą machinę pozwalającą wypuszczać filmy w świat, zarówno do kin i domów. Właśnie ją rozmontowują. Nawet nie rozumieją, co tracą. Ich decyzja nie ma sensu ekonomicznego. Nawet najzwyklejszy inwestor z Wall Street widzi różnicę między zaburzeniem a dysfunkcją – stwierdził Nolan.

Źródło: Komputer Świat / Filmweb