Rak trzustki jest jednym z najgorzej rokujących nowotworów. Mniej niż 10 proc. chorych przeżywa rok od momentu rozpoznania choroby. Wynika to przede wszystkim z tego, że diagnozowana jest ona zbyt późno – mówi dr Wojciech Fendler, opowiadając o szczegółach choroby przez którą zmarła aktorka Anna Przybylska.
Przypomnijmy, dokładnie 5 października 2014 roku w mediach pojawiła się informacja, która poruszyła całą Polskę. W swoim rodzinnym domu w Gdyni zmarła Anna Przybylska. Aktorka od wielu lat walczyła z rakiem i choć robiła wszystko co w jej mocy, to jednak choroba okazała się od niej silniejsza.
Po latach wiemy też, jak bardzo gwiazda musiała cierpieć.
– Położenie trzustki w sąsiedztwie ważnych narządów, na które guz nacieka, często powoduje, że całkowite jego wycięcie dające największe szanse na dłuższe przeżycie jest możliwe zaledwie w jednym na pięć przypadków. Poza tym to jest bardzo przebiegły nowotwór. Jego komórki potrafią opierać się chemioterapii. Dlatego takie leczenie na razie nie poprawia znacznie szans pacjenta na przeżycie – tłumaczy dr Wojciech Fendler z Zakładu Biostatystyki i Medycyny Translacyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi w rozmowie z portalem Medonet.pl
Dziś pozostają nam już tylko wspomnienia po świetnych kreacjach aktorskich Anny Przybylskiej. Jedno jest pewne, jeszcze przez dziesiątki lat będzie pamiętana jako prawdziwa gwiazda polskiego kina.
Źródło: Medonet.pl / Alaluna.pl