Ostatnio w wywiadzie dla Pomponika Edyta Górniak opowiedziała o swoich preferencjach dotyczących mężczyzn. Czy są one aż tak wygórowane, że piosenkarka od wielu lat nie może zbudować z żadnym stałej relacji?
Związek z gwiazdą jest trudny i przekonało się o tym wielu partnerów Edyty. Niestety niektórzy byli z nią dla sławy, a inni dla… pieniędzy! Co najbardziej ceni sobie Górniak u płci męskiej?
– Nie zwracam uwagi na atrakcyjność fizyczną. Bardziej ujmuje mnie intelekt i poczucie humoru. Jestem osobą, która żyje bardzo intensywnie i nie jest łatwo zatrzymać moją uwagę w rozmowie. Nie chcę powiedzieć, że się szybko nudzę, ale lubię rozmawiać z kimś, kto jest interesujący. Musi to być ktoś, kto ma wiele odsłon i nie jest przewidywalny. I poczucie humoru jest dla mnie bardzo ważne, a dopiero potem zauważam, że ktoś ma ładne oczy – mówi Górniak.
Artystka wyjawiła także, czego u mężczyzn nie lubi. Lista jej negatywnych cech jest dosyć pokaźna!
– Nie pozyskują mojej uwagi pospolici adoratorzy, którzy posługują się w komunikacji zużytymi sloganami, czyli na przykład mówią mi, że ładnie wyglądam i proponują pójście na kawę. Nie lubię też ludzi wyniosłych. Nie robi na mnie wrażenia, to co mężczyzna posiada. Jak ktoś opowiada mi, ile ma aut, to moja głowa się wyłącza i nie ma kolejnej możliwości spotkania – wyznaje Edyta.
Jesteśmy ciekawi, czy wywiad pozwoli jej znaleźć mężczyznę idealnego, czy wręcz przeciwnie – odstraszy wszystkich kandydatów!