Wiśniewski o swojej słabości do alkoholu. Tyle wypijał jednego dnia!

Była żona wraca do Michała Wiśniewskiego!
Michał Wiśniewski. / Foto: print screen z YouTube/Radio ZET

Michał Wiśniewski opowiedział o swoich problemach z alkoholem. Piosenkarz potrafił wypić naprawdę sporo.

Lider zespołu „Ich Troje” Michał Wiśniewski w szczerej rozmowie opowiedział o swoich problemach z alkoholem. Piosenkarz nie ukrywa, że ma za sobą dość drastyczny etap.

– Przez 22 lata piłem 0,7 dziennie, nie piłem tylko przed lotami no i w trakcie, naprawdę ja piłem bardzo, bardzo dużo – wyznał reporterce Polsat News w programie „Raport”.

– Zaczęły mi się trząść ręce, nie byłem w stanie osłodzić herbaty, żona mi to robiła. Nie byłem w stanie zjeść zupy, zamawiałem barszczyk, bo można było wziąć go w obie ręce, bo nie mogłem sam jedną ręką utrzymać łyżki. Oszukiwałem siebie to było trudne, bo w momencie kiedy zaczynasz oszukiwać samego siebie, to musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy twoje wartości pokrywają się z tym, co robisz, a kłamstwa nie zniosę – powiedział w programie.

Piosenkarz przyznał, że musiał się „zaszyć”. Decyzja zapadła sześć lat temu.

– Ja się zaszywam, wszywam sobie disufarin. To tabletki pod mięsień pośladkowy mój tyłek wygląda jak u wikinga, jak po bitwie, ja co pół roku robię to, mogę potem odreagować i nie oszukuję siebie – powiedział muzyk.

Jak się okazuje, to rozwiązanie pomogło piosenkarzowi. – Myślałem, że nie mogę zagrać koncertu na trzeźwo, a potem okazało się, że one lepiej wychodzą mi niż po setce, nauczyłem się na nowo żyć – opowiadał.

Źródło: Polsat News / Super Express