Wnuczka Leszka Millera przeszła zabieg zmniejszenia piersi. “Nie mogę się doczekać, aż wrócę do wszystkich aktywności fizycznych” [FOTO]

Monika Miller. / foto: Instagram

Wnuczka Leszka Millera, Monika Miller, poinformowała na Instagramie o tym, że przeszła zabieg zmniejszenia piersi. Ten był niezbędny ze względu na problemy zdrowotne gwiazdy.

Zazwyczaj gwiazdy decydują się na krok w drugą stronę. Jednak nie ona. Monika Miller za pośrednictwem Instagrama poinformowała o tym, że przeszła zabieg zmniejszenia piersi.

Obiecałam wam wyjaśnienie. No więc I feel like an abc, cuz in one night I went from F to C – napisała, zamieszczając przy okazji swoje nowe zdjęcie.

W rozmowie z portalem plotek.pl Monika Miller wyjaśniła, że zabieg był konieczny ze względu na problemy zdrowotne.

Na zabieg zdecydowałam się głównie dlatego, iż miałam już pogłębioną dyskopatię kręgów międzypiersiowych oraz odczuwałam dokuczliwy ból pleców. Po “Tańcu z gwiazdami” ból bardzo się nasilił i żadne masaże ani rehabilitacja nie pomagały – zdradziła.

Od razu po przebudzeniu poczułam, jakby ktoś zdjął ze mnie pięć kilogramów. Jestem bardzo zadowolona z wyniku operacji i nie mogę się doczekać, aż wrócę do wszystkich aktywności fizycznych – dodała.

9 KOMENTARZE

  1. I na kształcenie takiego czegoś w niesocjalistycznie prywatnych szkołach z zawrotnym czesnym tow. Miller wydawał pieniądze? No to zostały zmarnowane… :-)))))))))))))))))

  2. ”Wnuczka Leszka Millera przeszła zabieg zmniejszenia piersi”. Sensacja, rewelacja. Spurek to bożyszcze, Zenek, syn Zenka, jakiś szurnięty opój z Człuchowa i jego pijane widy, „Agnieszka Kaczorowska pokazała łazienkę… i wy chcecie uchodzić za jakąś poważną, opiniotwórczą gazetę? Przecież N. Czas to szmatławiec, brukowiec, pomyje gorsze od Pudelka czy Faktów. Chujnia! Następna sprawa. Wystawili pacana na prezydenta i hałasują: aj-waj kakoj charoszyj malczik, sehr gut, beautiful snot. A chłopczyna „śmiga na desce”, bo to jest jego poziom rozwoju. Gówniażeria i kilku zgranych dziadów bawi się w politykę. A tak a propos-która to już partia powalonego mikusia? Wy jak ślepe kociaki nie widzicie, że dziadyga wszystko rozbija? Ech wy zasrańce, na was szkoda czasu i atłasu ! Żegnam. Bawcie się dalej w swojej zasranej piaskownicy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here