Co się stało z udem Doroty Gardias?! “Cień tak pada…” [FOTO]

Dorota Gardias/fot.Instagram

Od zarania ery Instagrama powszechnie wiadomo, że winda z dużym lustrem to miejsce, w którym celebrytom zawsze, ale to zawsze puszczają nerwy. Po prostu nie mogą się powstrzymać, by nie zrobić sobie zdjęcia i nie wrzucić do Internetu. Dorota Gardias nie jest tu żadnym wyjątkiem.

Właśnie wybierała się na bankiet w Łodzi, gdy przechodząc przez hotelowy korytarz natknęła się na windę z lustrzanymi drzwiami. Oczywistym jest, że nie mogła przejść obok niej obojętnie… Zwłaszcza, że miała nogę do pokazania.

Trend „na nogę” zapoczątkowała Angelina Jolie na rozdaniu Ocarów w 2012 roku. Od tamtej pory nie wynaleziono niczego lepszego. Dorota także zdecydowała się na szarżę udem.

Pierwsze zdjęcie, dość daleki plan na tle hotelowego korytarza, prezentuje się nawet nieźle. Dużo gorzej wypadło zbliżenie.

Fani natychmiast wypatrzyli, że coś bardzo złego dzieje się z udem pogodynki, które, zwłaszcza w górnych partiach sprawia wrażenie, jakby miało 90 lat. Coś się też nie udało w obrębie dekoltu. Wygląda, jakby fragment utrzymanego w kolorze cielistym rusztowania, podtrzymującego biust, próbował wyrwać się na wolność.

Gardias chyba trochę się zagapiła, wstawiając zdjęcie, a potem było już za późno, żeby je po cichu skasować. Jedyne co jej pozostało, to bronić się niemrawo, że „cień tak pada na nogę”. Wierzycie?

Dorota Gardias/fot.Instagram
Dorota Gardias/fot.Instagram

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here