Chwile grozy w szwedzkim przedszkolu! Kilkulatek chwalił się wyjątkowo niebezpiecznym przedmiotem

Dziecko/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay

Niecodzienna sytuacja miała miejsce w jednym z przedszkoli w Szwecji. Podopieczny placówki przyniósł ze sobą granat i chwalił się nim kolegom. Do akcji wkroczyły specjalne służby zajmujące się rozbrajaniem ładunków wybuchowych.

Według doniesień portalu thelocal.se, do niebezpiecznej sytuacji doszło w miejscowości Kristianstad. Przedszkolanka miała zauważyć granat w momencie, gdy wszystkie dzieci już porozchodziły się do domów. Kobieta natychmiast zadzwoniła na policję.

Do akcji wkroczyli saperzy. Grozę budzi fakt, że przyniesione przez dziecko urządzenie specjaliści uznali za zbyt niebezpieczne do przenoszenia i postanowili rozbroić na miejscu, w „kontrolowanym środowisku”.

To są bardzo niebezpieczne rzeczy. Gdyby granat eksplodował w pobliżu dzieci, mogłoby być naprawdę źle – komentował sprawę oficer policji Thomas Söderberg.

Policja ustaliła, że przedszkolak przyniósł granat z poligonu wykorzystywanego do ćwiczeń przez wojsko. Z doniesień CNN wynika, że sprawa została zamknięta i nie podlega dochodzeniu.

Wojsko używa tych dużych, otwartych pól do ćwiczeń, ale w niektórych porach roku są one otwarte dla ludzi – wyjaśniał Söderberg.