Czy wyłączać komputer w czasie burzy? Czy można przeżyć uderzenie pioruna?

Foto: Pixabay

Fakty i mity o burzach. Ekspert od meteorologii Jarosław Turała odpowiada na pytania.

Jarosław Turała, ekspert od meteorologii, udzielił odpowiedzi na pytania związane z burzami i piorunami. Wywiad przeprowadził z nim portal NaTemat.

Pytany o to, czy w trakcie burzy z piorunami należy wyłączać komputery ekspert stwierdził, że jest to problem starego budownictwa.

– To problem dotyczący bardziej starego budownictwa i gospodarstw w niedoinwestowanych miejscowościach, niż bloków. Choć też nie wszystkie mają dobrze zamontowane piorunochrony. Kiedy piorun uderzy w stację transformatorową lub napowietrzny kabel średniego bądź wysokiego napięcia, energia rozchodzi się po wszystkich podłączonych urządzeniach i faktycznie może prowadzić do ich zniszczenia. Przypadki porażenia prądem przez słuchawkę telefonu stacjonarnego również miały miejsce. Obecnie większość linii jest pod ziemią i coraz mniej osób ma telefon stacjonarny – wyjaśnił.

Jednak unikanie telefonów komórkowych to już bzdura. Turała wyjaśnił, że pole elektromagnetyczne smartfonów jest na tyle niewielkie, że praktycznie nie ma szans, by telefon przyciągnął piorun.

Ekspert wskazał też, by w czasie burzy nie chować się pod drzewami. Należy też unikać jeżdżenia na rowerach na otwartej przestrzeni.

– Wiemy doskonale, że często wzdłuż dróg mamy sporo drzew i to także one zwiększają ryzyko porażenia. Stare rowery są jeszcze metalowe, a metal jak wiemy jest dobrym przewodnikiem ładunków elektrycznych. Nie oznacza to oczywiście, że wzrasta ryzyko porażenia, ale podczas burzy dobrze jest się trzymać z dala od metalowych rzeczy (szczególnie na wspomnianych otwartych przestrzeniach). Trzeba również zaznaczyć, że szybka jazda może teoretycznie zaburzać pole elektryczne i zwiększać ryzyko porażenia – dodaje ekspert.

Pytany czy można przeżyć uderzenie piorunem Turała wyjaśnia, że jest to kwestia losowa, zależna od wielu czynników. Natomiast większość historii o ludziach, którzy przeżyli uderzenie może dotyczyć sytuacji, w których osoby nie były rażone bezpośrednio.

– Może być tak, że piorun uderza i kończymy z poparzeniami drugiego lub trzeciego stopnia, albo zatrzymuje się nasza akcja serca i umieramy. Musimy pamiętać, że to potężny impuls, a nasze ciała mają układ nerwowy, który również się opiera się na „elektryce” – dodaje ekspert.

Źródło: NaTemat

6 KOMENTARZE

  1. oj pan meteorolog zamiast obalić mity stwarza koleje może należałoby sięgnąć po lekturę nieżyjącego już pana profesora sowy byłoby to na pewno bardziej pouczające

  2. Piorun, szczególnie przy rażeniu bezpośrednim, nie zabija. Warto o tym wiedzieć. Natychmiastowa reanimacja przywraca rażonego delikwenta do życia. Warto o tym wiedzieć, a nie czekać na pogotowie.

  3. “…pole elektromagnetyczne smartfonów jest na tyle niewielkie, że praktycznie nie ma szans, by telefon przyciągnął piorun. …”

    W tym przypadku można mówić, że nie ma ZAGROŻENIA, a nie “SZANS”.
    O szansach można mówić np. podczas grania w Toto-Lotka lub występowania w programie “Idol”, itp. Większość artykułów jest pisana przez przedstawicieli pokolenia czytającego wyłącznie SMS-y…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here