Kuba Wojewódzki od początku listopada publikował samotne zdjęcia na swojego Instagrama. Wszyscy fani zazdrościli mu urlopu i Słońca. Nikt się jednak nie spodziewał, że Kubie towarzyszyła piękna kobieta. Cała sytuacja wyszła na jaw dopiero, kiedy magazyn Gala opublikował zdjęcia z jednej ze swoich sesji.
Po burzliwych prowokacjach Kuby i Muchy, nagle media przycichły. Para przestała dawać prasie powody do pisania. Były nawet spekulacje, że nagłośniony potencjalny powrót jednej z najpopularniejszych par show biznesu miał być świetnym chwytem marketingowym przy reklamie ich nowego wspólnego programu.
Celebryci postanowili zaprzestać prowokacji. Zarówno Wojewódzki jak i Mucha przestali dodawać dwuznaczne zdjęcia i posty. Fani zaczęli sądzić, że faktycznie dziennikarz postanowił nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki, tylko jak stwierdził z jednym ze swoich żartobliwych komentarzy – wykąpać się.
Ostatnia sesja zdjęciowa Anny Muchy dla “Gali” odbyła się w Izraelu, czyli dokładnie tam, gdzie wypoczywał król TVN-u podczas długiego weekendu. To nie mógł być kolejny zbieg okoliczności. Para wybrała się tam razem, a aktorka połączyła przyjemne z pożytecznym.


