Wojewódzki dotkliwie oparzony! Przyczyny tragedii mogą wprawić w osłupienie

Kuba Wojewódzki. Foto: Facebook: Kuba Wojewódzki - Król TVN

Kuba Wojewódzki od kilkunastu lat szokuje swoich fanów. Najpierw był po prostu sobą, nastęonie sława, wielkie pieniądze i mnóstwo okazji dały początek temu, co dziś widzimy, a co jednocześnie przeszkadza już cel
ebrycie. Musi on teraz działać ze wzmożona ostrożnością.

Urlop w Izraelu nie należał do łatwych. Ciężko jest wszystko dopilnować tak, by nie spotkać żadnego paparazzi, mimo bycia aktualnie na pierwszych stronach gazet, zwłaszcza z byłą dziewczyną, z którą media przypisują wielki powrót i miłość mimo tylu lat przerwy.

Nie tylko media komentują. Oni również nie byli w tej kwestii święci. Prowokacyjne wpisy i wspólne foto były iskierką, z której powstało niemałe widowisko. Dziś Kuba znów nie przestaje zadziwiać i to wcale nie w kwestii związków.

Dziennikarz wybrał się do kina na kontrowersyjny film “Proceder”. Jak opisał swoje przeżycia po seansie, produkcja go po prostu oparzyła. Ciężko jednak jednoznacznie stwierdzić jaki był to rodzaj poparzenia. Jedynie można się domyśleć, że zrobił on na królu TVN-u piorunujące wrażenie.

Kuba najprawdopodobniej nie spodziewał się tak głębokiego filmu i przesłania. Film wzruszał, zaskakiwał, budził emocje. Żaden widz nie mógł skończyć seansu z twarzą pokerzysty. Historia, którą opisuje produkcja budzi podziw respekt i jak widać porusza nawet Wojewódzkiego.

Kuba Wojewódzki/Instastories