Rodzina Stuhra ofiarą niewybrednej nagonki. Internauci są bezlitośni. Zaatakowali dzieci [FOTO]

Maciej Stuhr, Katarzyna Błażejewska-Stuhr i Katarzyna Burzyńska-Sychowicz/ Fot. Instagram

To nie są spokojne dni w życiu Macieja Stuhra. Kilkadziesiąt godzin temu w sieci zawrzało na temat jego abstynencji. Teraz jego najbliżsi padają ofiarą niewybrednej krytyki. 

To jeden z tych aktorów, który bardzo chroni własną prywatność zarówno, a przede wszystkim swojej rodziny. Niechętnie udziela wywiadów, a kiedy już to robi, ogranicza się tylko do spraw zawodowych. Tym razem jednak było inaczej. Aktor udzielił wywiadu razem ze swoją żoną, Katarzyną Błażejewską-Stuhr, dla bloga Anny Lewandowskiej, który przeprowadziła Katarzyna Burzyńska-Sychowicz.

W rozmowie poruszyli głównie temat “hejtu“, który dotyka jak się okazało nie tylko Macieja, ale również jego dzieci. Ich rodzina zalicza się do patchworkowej. On ma córkę z poprzedniego małżeństwa, Matyldę, a ona syna Stasia. Razem mają wspólne dziecko, trzyletniego Tadeusza.

Oboje starają się traktować Matyldę i Stasia jak swoje własne dzieci. Niestety, niektórym wścibskim fanom, ciężko ten fakt zaakceptować. Aktor nie raz spotkał się na przykład z zapytaniem ”Nie przeszkadza Ci to, że to nie Twoje własne dziecko?”.

Początkowo starał się to ignorować, ale jak możemy dowiedzieć się z wywiadu przeprowadzonego dla „Baby By Ann”, Stuhr jednak wziął to do siebie i wysunął wnioski.

– Dopiero jak przeczytałem ten komentarz, drugi, trzeci, czwarty raz – bo on powracał przy pewnych okazjach – to zrozumiałem, że to nie jest takie niewinne pytanie, pomyślałem sobie, że tutaj gdzieś tkwi tajemnica. W świecie zwierząt czy w czasach troszeczkę wcześniejszych nawet jak mężczyzna brał sobie kobietę, która miała inne dzieci, to je zabijał. Jak się wrzuci małe lwiątko do klatki innych lwów, to nie będzie to przyjemny widok, co tam się wydarzy. Kobiety też nie pozostają dłużne, też nie przepadają za tym, co nie wykluło się w ich gnieździe, to są instynkty. Więc to jest wielkie zadanie dla człowieka, który chce tworzyć życie w większej strukturze, żeby się od tego uwolnić – stwierdził.

Jak możemy zauważyć, aktorowi właśnie takie życie w „większej strukturze” udaje się tworzyć, dodaje również, że „warunkiem sukcesu rodziny patchworkowej jest odwaga, chęć i mądrość wyjścia poza myślenie plemienne.”

View this post on Instagram

Miłego dnia❤️ #tatatadzika #love

A post shared by Maciej Stuhr (@maciej_stuhr) on

View this post on Instagram

Zibi i Stach:)

A post shared by Maciej Stuhr (@maciej_stuhr) on