Kinga Rusin rozczula się nad żółwiem wodnym. “Zamarłam, żeby go nie spłoszyć, nie przeszkadzać” [FOTO]

Kinga Rusin
Kinga Rusin/ foto: Instagram.com/@kingarusin/

Kinga Rusin często publikuje zdjęcia na swoich profilach w mediach społecznościowych.  Z chęcią dodaje też długie opisy, zazwyczaj dotyczące innych tematów. Tym razem padło na żółwia i jej dość emocjonalny stosunek do zwierząt.

Kinga Rusin niedawno była na Bahamach. Dopiero dziś postanowiła udostępnić zdjęcie z żółwiem, które było dla niej wyjątkowym doznaniem. Dodała również notkę, w której krytykuje turystów i ludzi robiących sobie zdjęcia ze zwierzętami.

– Zamarłam, żeby go nie spłoszyć, nie przeszkadzać, w końcu to ja byłam intruzem w jego domu. Przerażają mnie sytuacje, w których ludzie widząc zwierzę w jego naturalnym środowisku rzucają się z aparatami, stresują, często ranią – napisała Rusin na swoim Instagramie.

Dodała również kilka słów zahaczających o stosunek ludzi do zwierząt. Wręcz cieszyła się, że nie było nikogo w pobliżu.

– Miałam szczęście, nie było nikogo w pobliżu, mogliśmy się sobie spokojnie przyjrzeć, a Marek miał czas żeby to uwiecznić. Lubię to zdjęcie ale i bez niego mogłabym żyć. Nie wyobrażam sobie osaczenia czy ścigania zwierzęcia, żeby mieć z nim fotkę – dodała Rusin.

View this post on Instagram

Tyle się działo że zapomniałam o tym zdjęciu. To było na Bahamach, niedaleko Harbour Island, kiedy sobie snorklowałam podpłynął do mnie żółw. Zamarłam, żeby go nie spłoszyć, nie przeszkadzać, w końcu to ja byłam intruzem w jego domu. Przerażają mnie sytuacje, w których ludzie widząc zwierzę w jego naturalnym środowisku rzucają się z aparatami, stresują, często ranią. Miałam szczęście, nie było nikogo w pobliżu, mogliśmy się sobie spokojnie przyjrzeć, a Marek miał czas żeby to uwiecznić. Lubię to zdjęcie ale i bez niego mogłabym żyć. Nie wyobrażam sobie osaczenia czy ścigania zwierzęcia, żeby mieć z nim fotkę. Zwierzęta w wielu miejscach można obserwować na wolności i jest to wielki przywilej – takich miejsc jest coraz mniej. Warto wtedy pamiętać że jesteśmy ich gośćmi a nie odwrotnie💚

A post shared by Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin) on