Z “Tańcem z Gwiazdami” pożegnały się aż dwie pary. Spodziewaliście się, które…? [FOTO]

Taniec z gwiazdami/fot. Instagram

Do finału “Tańca z gwiazdami” pozostały zaledwie dwa tygodnie, a na parkiecie pozostało pięć par, z których w zasadzie każda wydaje się mieć szanse na zwycięstwo. Czy Kryształowa Kula przypadnie Barbarze Kurdej-Szatan i Jackowi Jeschke, czy Damianowi Kordasowi i Janji Lesar? Silnymi zawodnikami są także Monika Miller i Jan Kliment oraz Magda Bereda i Kamil Kuroczko, którzy podobno bardzo zbliżyli się do siebie również poza parkietem. Sandra Kubicka, opuszczona przez swojego dotychczasowego partnera, Adama Adamonisa, który musiał zrezygnować z programu z powodu poważnej kontuzji, o wejście do półfinału walczy u boku Wojtka Jeschke. Emocje gęstnieją, zwłaszcza, że, jak zapowiedzieli prowadzący, w tym odcinku odpadną aż dwie pary. 

W ósmym, wyemitowanym po tygodniowej przerwie, odcinku pary rywalizują o głosy jurorów i widzów przy muzyce filmowej.

Monika Miller, ucharakteryzowana na Umę Thurman z “Pulp Fiction” oraz Jan Kliment, jako Vincent Vega zatańczyli jive’a. – Brakowało mi trochę feelingu i twojej osobowości – stwierdził Michał Malitowski. – Masz zdjętą energię z pleców – dodała bezlitośnie Iwona Pavlović. Ostatecznie para zdobyła słabiutkie 18 punktów.

Magda Bereda i Kamil Kuroczko zatańczyli tango do ponadczasowego utworu zespołu ABBA “Mamma Mia”. Zanim to jednak nastąpiło, Magda zdementowała plotki o swoim związku z Kamilem, zapewniając, że ma chłopaka imieniem Łukasz, z którym planuje ślub, najlepiej na Santorini, tak jak w musicalu, który wybrali z Kamilem na swoją choreografię.

Miało być „wow”, ale zostało „auć” – skomentowała Pavlović. – Fatalna rama, szczególnie w końcówce… Tę krytyczną opinię postanowił złagodzić Andrzej Grabowski. – Ja ci chciałem powiedzieć, żebyś się w ogóle nie przejmowała tym, co mówi Iwona – podpowiedział. – To nie jest konkurs tańca, tylko program rozrywkowy.

Niestety, chociaż Malitowski przychylił się do opinii Grabowskiego, para zdobyła zaledwie 18 punktów.

Barbara Kurdej-Szatan, jako Bridget Jones i Jacek Jeschke zaprezentowali się w walcu angielskim do utworu „All By Myself”. Tańca w sumie nie było tam za wiele, ale jurorzy i tak byli zachwyceni. – Najbardziej mi się podobało, że byliście tacy przyklejeni do siebie – zaważył Malitowski. – Ale to pewnie dlatego, że Jacek ma bardzo silną prawą rękę.
Skończyło się na wysokich 27 punktach.

Damian Kordas i Janja Lesar zatańczyli paso doble do piosenki “Cancion Del Mariachi” z filmu „Desperado”. – To jest mężczyzna XXI wieku, który potrafi tańczyć i rozumie swoja partnerkę – skomentował Malitowski. – Rozwijasz się, brawo!

Byłeś „desperado”, miałeś broń i wystrzelałeś nas wszystkich – dodała życzliwie Pavlović.
Para zdobyła miażdżące 30 punktów, czyli nie dało się lepiej.

Sandra Kubicka z zastępczym partnerem, Wojtkiem Jeschke, postanowili zagrać va banque. Wybrali trudną baletową choreografię inspirowaną filmem „Czarny łabędź” do klasycznej kompozycji Piotra Czajkowskiego. – Ja czułem dreszcze – przyznał Grabowski. – Uważam, że taniec towarzyski i balet to najtrudniejsze choreografie, a ty w każdej dajesz radę – wzruszył się Malitowski. Jak można było przewidzieć, para zdobyła trzy dziesiątki.

W pierwszej eliminacji, po podliczeniu głosów widzów, z programem pożegnali się Monika Miller i Jan Kliment.

Drugą turę rozpoczęli Magda Bereda i Kamil Kuroczko choreografią w stylu Bollywood, inspirowaną filmem „Slumdog. Milioner z ulicy”. – Jak na Bollywood to ja bym się spodziewał więcej energii – skwitował Malitowski. – Było za spokojnie…

Ja uważam, Magdo, że to był twój najlepszy taniec – skontrowała Pavlović.
Niestety, para zdobyła niewysokie 19 punktów.

Barbara Kurdej-Szatan i Jacek Jeschke zatańczyli paso doble do utworu z filmu „Piraci z Karaibów”. – Za mną siedem wspaniałych odcinków, ale ten program jest nieprzewidywalny – wyznała aktorka na filmiku z prób. – Było mi bardzo smutno, kiedy mój mąż, Rafał odpadł, ale mam nadzieję, że dla mnie ta przygoda jeszcze będzie trwać. Jurorzy dali jej na to szansę, przyznając łącznie 28 punktów.

Damian Kordas i Janja Lesar walczyli o noty i głosy widzów walcem angielskim do utworu „Oh, my love”, sławnemu dzięki filmowi „Uwierz w ducha”. – Ja bym ci dała dziesiątkę, nawet niesprawiedliwie, żebyś tylko przeszedł dalej – rozpływała się Pavlović. – Sprawiłeś, że uwierzyłam w ducha… Ostatecznie jednak dała 9 punktów i skończyło się na dwudziestu ośmiu.

Walc angielski Sandry Kubickiej i Wojtka Jeschke inspirowany był filmem „50 twarzy Greya”. Korzystając z okazji, Sandra ze łzami w oczach ujawniła dramatyczną historię swojego związku. Okazuje się, że obecny partner marzy o dzieciach, a ona choruje na zespół policystycznych jajników, które uniemożliwiają zajście w ciążę. Jednak Kaio z miłości do niej jest zdecydowany zrezygnować z biologicznego potomstwa. Spodziewaliście się ginekologicznych szczegółów w “Tańcu z gwiazdami”? Para zdobyła łącznie 24 punkty, czyli poniżej oczekiwań.

Drugą parą, która tego wieczoru pożegnała się z programem, okazali się Magda Bereda i Kamil Kuroczko. Zgadzacie się z werdyktem?

Taniec z gwiazdami/fot. Instagram
Taniec z gwiazdami/fot. Instagram
Taniec z gwiazdami/fot. Instagram
Taniec z gwiazdami/fot. Instagram
Taniec z gwiazdami/fot. Instagram
Taniec z gwiazdami/fot. Instagram