Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan wybrali się nad morze. Internauci skrytykowali parę za nieprzestrzeganie panujących w kraju zasad.
Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan niedługo powitają na świecie swoje pierwsze wspólne dziecko. Celebrytka urodzi na przełomie maja i czerwca. Zakochani długo starali się o potomstwo. W końcu się udało! Celebrytka nie ukrywała, że zaszła w ciążę za pomocą metody in vitro.
Na czas kwarantanny Rozenek wraz z mężem i synami wyjechali na Mazury. Jednak ostatnio na ich instagramowych kontach pojawiły się zdjęcia już z innego miejsca.
Radosław opublikował romantyczne zdjęcie z żoną.
Zabrałem żonę na randkę, na balkon – czytamy pod fotką.
Internauci zauważyli, że zdjęcie zostało zrobione na tle morza. Fani są oburzeni faktem, że Radek i Małgosia przemieszczają się pomimo zakazu.
“Jeśli to aktualne zdjęcie, to przypominam, że jest zakaz przemieszczania się. Jeśli już musicie, to nie chwalcie się tym”, “Balkon? Nad morzem, rozumiem. Rozumiem, że się gdzieś wyrwaliście. Tylko po co…” – czytamy pod postem.
Jeżeli pojechali zachowując wszelkie środki ostrożności ( które zapobiegły zarażenia innych. Bo oni sami to się mogą zarażać. Mnie to nie obchodzi) to czemu nie ? Przecież nie ma stanu wojennego czy tam innego. Idąc tą myślą powinno się zabronić wychodzenia nawet po zakupy. Swoją drogą zwolnić tych milicjantów którzy przeoczyli to zjawisko.
Oburzeni internauci … Czy tym ludziom rzeczywiście zależy na przestrzeganiu kuriozalnej kwarantanny, czy po prostu ich zżera zawiść, że ktoś inny ma trochę więcej rozumu od nich samych i nie siedzi w domu jak więzień kiedy na dworze piękna pogoda ?