Małgorzata Rozenek łamie zasady kwarantanny. Celebrytka została skrytykowana za brak maseczki na plaży. Teraz się tłumaczy w sieci.
Do porodu Małgorzaty Rozenek zostało już niewiele czasu. Celebrytka urodzi na przełomie maja i czerwca. Gosia i Radosław długo starali się o dziecko. W końcu się udało! “Perfekcyjna pan domu” nie ukrywała, że zaszła w ciążę za pomocą metody in vitro.
Początkowo – na czas kwarantanny – Rozenek, jej mąż i synowie wyjechali na Mazury. A później postanowili wybrać się nad morze.
Ostatnio Rozenek pochwaliła się zdjęciami z plaży. Jak wiadomo, od 16 kwietnia obowiązuje nakaz zasłaniania nosa i ust w przestrzeni publicznej. Fani zauważyli, że celebrytka nie miała na sobie maseczki.
– I cyk mandacik za brak maseczek – napisał jeden z internautów. Nie musiał długo czekać na odpowiedź.
– Na plaży, tak jak w lesie, nie ma nakazu noszenia maseczek szeryfie – odpowiedziała celebrytka. Jednak za jakiś czas zmieniła zdanie na ten temat!
– Macie rację dziewczyny. Na plaży TRZEBA mieć maseczkę. Jedna dziewczyna wysłała mi podstawę prawną. Dziś jeszcze o to pytaliśmy i powiedziano nam, że nie trzeba. Dobrze, że Was mamy – napisała Małgorzata.
I tak trzymać Pani Małgosiu. Nie ma żadnej pandemii, jest tylko skandal. Wirusek nie wyszedł, to teraz na nic innego się nie umiera, tylko na świruska. Będą teraz na chama siać propagandę, jaki wirusek wredny. A w I kw. tego roku zmarło o 16 % ludzi mniej niż adekwatnie do roku poprzedniego. Terror i tresura. Ale kto inteligentny, czy też dobrze poinformowany nie da się wykiwać. Oni tam maski noszą tylko medialnie. Służby porządkowe chodzą bez masek, a mają czelność ludzi zaczepiać. Co powiedział dyrektor sanepidu w Legnicy jak bez maski śmigał patrolowi, że mandatu nie przyjmie, bo maski są nielegalnie wprowadzone – nie ma stanu wyjątkowego. I co ? I sobie poszedł. Z definicji nie wolno przyjmować mandatów. Żyjemy w czasach bolszewickiego bezprawia, a dni tych łotrów są policzone. Policji tylko szkoda, bo do ich niecnych celów została wykorzystana i straciła na wizerunku. Ale jak zaskoczą, to sami im wpi…..ą. Tak to jest z władzuchną jak się ze satanerią pedofilską iluminacką trzyma. Obiecali im “dożywocie w robocie” i chuligaństwo Nas zadłużyło po wsze czasy. Żadnej odpowiedzialności, tylko kombinatoryka i zacieranie rączek. Do władzy, to trzeba dorosnąć i się nadawać. Jak i do większych pieniędzy.
“Człowiek awansuje tak długo, aż znajdzie się na takim miejscu, do którego jest już za mały”
Na plaży maseczka, żeby nie można było spokojnie wdychać powietrza z jodem ? Ten (nie)rząd PiS jest chory.