Marcin Miller przed koncertami Sylwestrowymi postanowił wypocząć w dalekim kraju. Lider zespołu Boys wybrał się do Dubaju, gdzie w ciepłym klimacie oderwał się od polskiej zimy.
Marcin Miller to jeden z najpopularniejszych wokalistów w Polsce. Imperator disco-polo od 30 lat pojawia się na scenie i porywa publiczność swoimi hitami. Czasami trzeba jednak odpocząć.
W grudniu muzyk wybrał się do Dubaju. Choć sam przyznaje, że nie przepada za zwiedzaniem, to tym razem zrobił wyjątek i nie pożałował tej decyzji. Na turystyczny wyjazd namówili go znajomi.
– Ja z natury jestem leniwy, ale trzeba było zobaczyć tańczące fontanny i największe centrum handlowe świata The Dubai Mall, które połączone jest z największym budynkiem świata Burj Khalifa. Co tam się dzieje! Oni mają wszystko największe na świecie! – zdradza Miller.
Źródło: turystyka.wp.pl
I wreszcie dowiedzieliśmy się dlaczego “nasze” cielebrytki vel cichodajki chciały się przekonać czy to prawda z tą wielkością?Nawet gdy były zawiedzione,potrafiły się pocieszyć czekiem na osłodę.
aż dziwne że nie pojechał do ojczyzny, nie tak daleko od dubaju…