Więzienie, narkotyki, nieszczęśliwa miłość i ogromny talent, czyli “Proceder” – biografia znanego polskiego rapera Tomasza Chady podbija kina. Film jest puszczany od wczoraj, a już zapowiada się prawdziwy hit. Michał Węgrzyna pokazał klasę i zawstydził kolegów z branży.
Tytuł filmu nawiązuje to pierwszego studyjnego albumu artysty, który jest głównym bohaterem filmu – Tomasza Chady – już ikony polskiego rapu. Jego teksty do dziś są słuchane w różnych środowiskach, a płynący z nich przekaz wbrew pozorom dotyczy wielu młodych ludzi.
Film opowiada o podstawowych potrzebach jednostki, która pragnie miłości, poczucia bezpieczeństwa i troski.
Niestety bohaterowi nie udaje się tego znaleźć. Młody i dobrze rokujący artysta trafia za kratki, gdzie nie ma łatwego życia. Swoje teksty wydaje podczas przepustek, gdzie także się zakochuje ze wzajemnością. Niestety ta relacja nie jest usłana różami.
Jak Romeo i Julia, para musi walczyć ze wszelkimi przeciwnościami. W międzyczasie obojga nie opuszcza wiara w lepsze jutro, które nigdy nie nastąpi. Chada ginie w dziwnych i niewyjaśnionych okolicznościach. Rozpacz po jego odejściu dotyka nie tylko dziewczynę rapera.
Film być może przebije nawet rekordy Partyka Vegi. Po premierze część ludzi wychodziła we łzach, część w ciszy, nostalgii i zadumie. “Proceder” można nazwać arcydziełem z przesłaniem, które niewątpliwie niesie nie tylko młodzieży z blokowisk.