Jak napisała kiedyś na swoim Instagramie Eva Minge, widz widzi tylko spektakl, nie mając pojęcia o tym, jak potrafią wyglądać przygotowania i ile pracy kosztuje efekt końcowy. Tak też jest w przypadku gwiazd, które przed sesją, wyjściem czy też innym wydarzeniem, muszą cierpliwie czekać na efekty talentów wielu specjalistów.
Anna Mucha pokazała ostatnio sztab ludzi, którzy pracowali nad jej wyglądem podczas jednego z projektów, w którym aktorka wzięła udział. Fanom mogłoby się wydawać, że zajmuje to dosłownie chwilę, a nawet nie. Jak się okazuje, Mucha nie przyjeżdża na plan, nie robią jej kilku poprawek makijażu i nie ustawia się od razu przed obiektywem.
Każde tego typu przedsięwzięcie wymaga wielu rąk do pracy. Każdy ma swój udział w efekcie końcowym, za który laury zazwyczaj zbiera gwiazda, fotograf, bądź firma zlecająca wykonanie danego projektu, jeśli mowa np. o reklamach. Aktorka postanowiła pokazać jednak, jak wiele osób jest odpowiedzialnych za sukces kampanii.
Na filmiku przedstawione są cztery osoby, które podczas nagrań nie miały czasu nawet się przedstawić. W pocie czoła kończyło swoje konkretne zadania, mające upiększyć Muchę i przygotować do wyjścia. Ta jednak stała na wpół ubrana z ogromnymi wałkami na głowie. W niczym nie przypominała jeszcze swojej ostatecznej wersji.