Katarzyna Bonda i Remigiusz Mróz rozstali się! Fani w szoku

Remigiusz Mróz i Katarzyna Bonda/ Fot. Instagram

Koniec romansu między królem a królową kryminałów. Wydawać się mogło, że Katarzyna Bonda i Remigiusz Mróz to para idealna. Często pojawiali się razem na ściankach i publikowali wspólne zdjęcia. Można było sądzić, że połączyła ich wspólna pasja do pisania. Ale może właśnie pisarstwo było kością niezgody?

“Nie jesteśmy już razem” – poinformowała o zakończeniu kilkumiesięcznego związku z Remigiuszem Katarzyna Bonda w rozmowie z dziennikarką “Urody Życia”. Co więcej, pisarka wyznała, że przeprowadziła się do nowego mieszkania, które jest urządzone pod nią i jej córkę Ninę. Kobieta na razie nie przeznaczyła tam miejsca dla mężczyzny. Jednak nie wyklucza, że może kiedyś ktoś się pojawi.

“Nie ma, ale nie wykluczam. Kiedy kupowałam to mieszkanie, nie czułam takiej wiary. Nie myślałam o miejscu dla mężczyzny. Wtedy trzymałam się postanowienia, że będę sama. Rozglądałam się po tej przestrzeni i planowałam: tu będzie gabinet, tam miejsce dla Niny, kuchnia, garderoba”– powiedziała Bonda.

Może to koniec związku “pary kryminałów”, ale to jednak Mróz przywrócił pisarce wiarę w miłość, a ona zadedykowała mu jedną ze swoich książek. Czy jest szansa, że do siebie wrócą? Bonda przyznaje, że inspiracją do wplatania wątków w romantycznych był jej związek z autorem “Kasacji”.

“Pogodziłam się z życiem bez partnera, więc może to trochę dziwne, że trwając w tym przekonaniu, wymyśliłam trylogię z tytułami «Miłość leczy rany», «Miłość czyni dobrym», «Miłość pokonuje śmierć». A potem zorientowałam się, że opowiadanie o miłości sprawia mi trudność. I sama nie wiem, czy to Remi otworzył mnie na pisanie tej książki, czy odwrotnie – historia miłosna, jaką wymyśliłam na potrzeby powieści, otworzyła mnie na niego” – wyznała szczerze.

“Kiedy spotkałam ostatnio tego odpowiedniego człowieka, nie myślałam nawet o tym, na czym polega odsłanianie się. Po prostu czułam, że jestem rozumiana, w pełni akceptowana, bezpieczna. To było wzajemne i niezależnie od tego, jak się skończyło, było piękne. Zadedykowałam mu nową książkę, bo przywrócił mi wiarę w miłość. Czyli dał mi nowe życie. Uważam, że to wielki krok w moim emocjonalnym zagmatwaniu” – dodaje kobieta.

Choć para pozostaje w przyjacielskich relacjach, dla wielu fanów był to szok. Jedni są zdruzgotani, że popularni pisarze nie są już razem. Drudzy jednak widzą okazję, ponieważ Remigiusz Mróz znów jest wolny.

View this post on Instagram

– To był najpiękniejszy moment po wydaniu "Miłość leczy rany". Unkas opublikował list otwarty. Napisał, że moja książka jest dla niego rehabilitacją. Ja pierwszy raz w życiu mam poczucie, że robię coś dobrego – mówiła Bonda w radiowej Jedynce. Potwierdzam zeznania i dodam tylko, że po przeczytaniu tegoż listu – płakałam. Ze wzruszenia. Tak, gdyż rolą pisarza jest służyć. I pierwszy raz poczułam, że moje miejsce jest właśnie tutaj – by Państwu opowiadać. Staram się wybierać takie historie do zapisu, które wyrwą Państwa z rzeczywistości i pobudzą do refleksji nad własnym losem i życiowymi decyzjami. Jeśli tak bywa – przepełnia mnie szczęście i spokój. Już w ten wtorek 3.12 odbędzie się w Hali Koszyki spotkanie z protoplastą bohatera. Zapraszam na nie gorąco. Gdyż ja nie umiem udzielić odpowiedzi na wszystkie pytania związane z książką "Miłość leczy rany". Taka okazja zdarzy się jedynie raz. Dla mnie będzie to zaś okazja, by oddać cześć i honor Moim Bohaterom. Dobrego wieczoru! Katarzyna Bonda niżej link do audycji Jolanty Fajkowskiej z Jedynki Polskie Radio – dobrego odbioru! https://www.polskieradio.pl/7/6730/Artykul/2412757,Katarzyna-Bonda-to-jedna-z-takich-historii-ktore-w-tobie-zostaja?utm_source=polskieradio.pl&utm_medium=mozaika&utm_campaign=mozaika zdjęcie: Wprost #golikdarek

A post shared by Katarzyna Bonda (@katarzynabonda) on

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here