Skandale na dworze królewskim to już norma. Co chwila pojawiają się nowe informację na temat monarchów i ich kontaktów, a to wszystko za sprawą nieprzychylnych brukowców. Czym tym razem royalsi postanowili nas zaskoczyć?
Niezwykle napięta atmosfera w Buckingham Palace daje się we znaki od bardzo dawna. Wszystko zaczęło się tak naprawdę w momencie, w którym Książę Harry postanowił poślubić niesforną amerykankę Meghan.
Od samego początku jej zachowanie i nieprzestrzegany w pełni protokół skupiają całą uwagę mediów, obdzierając tym z niej innych członków rodziny królewskiej. Najbardziej działa to na nerwy Księżnej Kate. Nie od dziś wiadomo jak bardzo napięta jest sytuacja między nimi.
Kate Middleton od lat uchodzi za wzór kandydatki na żonę następcy tronu. Mimo, że podobnie jak Meghan, pochodzi z normalnej rodziny, doskonale odnajduje się w roli Księżnej, a wręcz sprawia wrażenie jakby była właśnie dla niej stworzona.
To z kolei bardzo podoba się samej Królowej Elżbiecie. Nigdy nie kryła zachwytu dla żony swojego ukochanego wnuczka, jednak teraz postanowiła zrobić to bardziej ostentacyjnie. Porównała ją bowiem do samej siebie!
„Potrafi zachować spokój. Dodatkową zaletą jest to, że dzięki niej rodzina królewska wydaje się prawie normalna i bardziej kontaktowa” . Według pałacowego źródła, właśnie tak królowa mówi o Kate.
Czy wyznanie królowej to kolejny pstryczek w nos dla Meghan, która nadal nie jest w stanie uporać się z paskudnymi brukowcami? Czy może właśnie po raz kolejny media postanowiły przedstawić to w sposób, który znów podgrzeje atmosferę? Tego najprawdopodobniej się nie dowiemy, ponieważ ilość informacji jakie napływają z Wielkiej Brytanii jest naprawdę zatrważająca i ciężko ocenić co jest prawdą, a co kolejnym wabikiem dla osób rządnych sensacji.