Początki tanecznej kariery Barbary Kurdej-Szatan nie należały do najbardziej fortunnych. Gdy w drugim odcinku “Tańca z gwiazdami” wraz z Jackiem Jeschke zaprezentowała cha-chę, oberwało jej się od Iwony Pavlović za brak przeprostów i że nogi w ogóle nie takie… W półfinałowym odcinku aktorka po raz drugi zmierzyła się z tą samą choreografią. Tym razem oceny były dużo bardziej pochlebne. Michał Malitowski zachwycał się nogami Basi, a Andrzej Grabowski wysilił się nawet na komplement, że „są tak samo zgrabne, jak w tamtym odcinku”.
Sama Barbara także zauważyła postępy, jakie stały się udziałem jej nóg od początku treningów. Warto przypomnieć, że do niedawna był wobec nich bardzo krytyczna.
– Mam klocowate nogi – wyznała nawet w jednym z wywiadów. – Dlatego reklamuję szampon, a nie rajstopy.
Okazuje się, że pod wrażeniem nóg Basi pozostaje także marka Gabriella, która zaoferowała jej sporo pieniędzy za reklamę na Instagramie.
– Podpisała kontrakt z jednym z największych polskich producentów rajstop – potwierdza w rozmowie z tygodnikiem „Na żywo” osoba z otoczenia celebrytki. – Za jeden wpis dostaje 5 tysięcy złotych.
Basia kokieteryjnie pochwaliła się najnowszym sukcesem.
– A jednak ktoś uważa, że nie są takie złe…– napisała z humorem przy pierwszym reklamowym zdjęciu. – Marka Gabriella Company twierdzi, że moje nóżki są warte tych rajstop 😉