To jeden z najpopularniejszych aktorów w Polsce. Jego kreacje w Kilerze czy Psach pamiętają wszyscy. Jakich ról żałuje Cezary Pazura i czy takowe w ogóle są?
Te słowa mogą być ogromnym zaskoczeniem dla wielu fanów talentu Pazury. Okazuje się bowiem, że aktor najbardziej żałuje faktu przyjęcia ról w komediach. Te bowiem spowodowały, że reżyserzy niechętnie obsadzali go w poważnych produkcjach.
Wiele osób twierdzi, że Pazura to ten od komedii i kabaretu. A to przecież nie jest moja wina. Po prostu dobrze zagrałem w kilku filmach, które stały się kultowe i są wiecznie powtarzane. W pewnym momencie za bardzo odcisnąłem się w pewnym gatunku i ludzie to zapamiętali. Niestety, mało jest takich poszukiwaczy jak Krzysiek Skonieczny, którzy chcą zaryzykować. Tak jak kiedyś we wszystkich filmach grałem ja i Boguś Linda, tak dziś też jest grupa aktorów, którzy pojawiają się w każdej produkcji – za każdym razem w podobnej roli – przyznał Pazura.
Komedie to w Polsce bilet w jedną stronę. A przecież nie można grać w filmach komediowych przez całe życie. Zmieniają się nasz temperament, nasza kondycja. Dzisiaj nie dałbym rady powtórzyć “13 posterunku”. To była domena młodego Cezarego Pazury. Starszy Pazura musi już grać inne role, tylko ktoś musi mi to umożliwić. Sam ich sobie przecież nie wymyślę – dodał.
A ilu aktorów nie miało szansy zagrać kompletnie nic. To jest loteria, próbuje wielu, ale tylko nieliczni zrobią karierę.
“Sam ich sobie przecież nie wymyślę” – a dlaczego nie? Billy Bob Thornton wymyślił postać Karla Childersa, nie tylko wymyślił, ale również zagrał i wyreżyserował znakomity film.
Nie marudź chłopie,Edek Wiaderny czy Waldek Morawiec zagrani były świetnie, zresztą przypomnij sobie Jana Kobuszewskiego w Hamlecie. Dupa nie znowu taka zbita kiler