Edyta Górniak długo przymierzała się do nauki prowadzenia samochodu. Na szczęście się opłaciło. Nie zdała jeszcze egzaminu, a już podpisała kontrakt z marką samochodową opiewający na pół miliona złotych!
Edyta Górniak, chociaż w 14 listopada będzie obchodziła swoje 47. urodziny, do tej pory obywała się bez prawa jazdy. Przez wiele lat nie odczuwała jego braku, bo mąż pełnił rolę jej prywatnego szofera. Po rozwodzie też jakoś sobie radziła, z pomocą kolejnych menedżerów i zaprzyjaźnionych taksówkarzy.
Jak się okazuje, opłacało się poczekać. Edukacją drogową Edyty zainteresował się TVN, który postanowił zapłacić jej dużo pieniędzy za to, by wreszcie nauczyła się prowadzić auto. Na programie „My Way” wzbogaci się także jej syn, Allan, dla którego będzie to debiut telewizyjny. Jak informowały tabloidy, jego stawka wyniosła 100 tysięcy złotych. Jeśli wierzyć krążącym po salonach pogłoskom, wynagrodzenie Edyty może sięgnąć miliona złotych.
Na tym nie koniec sukcesów. Jak donosi “Super Express”, chociaż piosenkarka nie ma jeszcze prawa jazdy, a pierwszy odcinek jej przygód za kierownicą TVN wyemituje w przyszłą środę, jest już zasypywana propozycjami ze strony marek samochodowych.
Według informacji tabloidu, Górniak dokonała już wyboru i podpisała kontrakt opiewający na pół miliona złotych. Marka, na którą się zdecydowała, jest na razie objęta tajemnicą handlową, jednak już wiadomo, że za zostanie twarzą samochodu, Edyta dostanie nie tylko pieniądze, lecz także auto z wyposażeniem z najwyższej półki.
Podobno sam system nagłośnienia kosztuje 40 tysięcy złotych. No ale, jak wiadomo, Edyta zawsze ceniła dobry dźwięk…