Zenek Martyniuk ma znowu ból głowy. Jego syn Daniel przez jakiś czas zachowywał się spokojnie. Ten stan jednak nie trwał zbyt długo. Młody Martyniuk postanowił zaszaleć w stolicy…
Daniel niedawno odzyskał wolność. Początkowo postanowił wyciszyć się na rodzinnym Podlasiu. Hurtowo wrzucał na swoim koncie na Instagramie zdjęcia na przyklład z Puszczy Białowieskiej. Ten błogi sielski i idylliczny stan nie trwał jednak zbyt długo.
Synek gwiazdora disco-polo wybrał się do Warszawy i tam nieźle przykozaczył. Efektem jego eskapady są kolejne wizerynkowe zgliszcza. Daniel został wyproszony z eleganckiego sklepu odzieżowego z centrum miasta, a nastepnie z baru mieszczącego się przy Nowym Świecie w stolicy. Nieznane są powody, ale zapewne Daniel dopuścił się jakichś burd.
Sam zainteresowany wrzucił emocjonalny wpis z komentzarzem dfo całej sytuacji na Insta:
Takie mam pytanie do newonce.radio i do tego całego Grail Pointa, za co mnie wygoniliście w ogóle z tej waszej miejscówki całej? Bo co, bo nie jestem, nie wiem… Jesteście idiotami, dla mnie jesteście frajerami i tylko tyle, nara, k*rwa, chłopy
źródło: instagram.com, newonce radio
Może to nieślubny syn Stonogi?
Możliwe, knajpiany poziom ten sam.
Ciąg dalszy filmu “Niesforny Daniel” czyli “Powrót niesfornego Daniela VII”…
Wzrosła sprzedaż popcornu… :)))
Już dosyć tych grajków zawodzących jak koty s… ce w siano; nie słyszeliście ?
To jest nius szmatławca !