Filip Chajzer miał dość ciężki dzień. Od razu po nagraniach w Poznaniu, gdzie pilnował porządku w przebraniu policjanta, musiał zgłosić się do szpitala. Dziennikarz przeszedł operację na kolano, ale jak zapewnia w mediach społecznościowych, ma się bardzo dobrze.
Zabieg na kolano Chajzera przeszedł pomyślnie. Niestety mimo to, prezenter musi się liczyć ze zwolnieniem i koniecznością oszczędzania nogi. Okres rekonwalescencji będzie musiał przeleżeć w domu, choć już w przyszłym tygodniu ma się pojawić w “Dzień dobry TVN”.
Zapewne Gosia Ohme zaopiekuje się kolegą i pomoże mu usiąść na sofę tak, by nic sobie nie nadwyrężył. Oby tylko dopilnowała backstage’u, na którym ostatnio młody Chajzer wesoło podskakiwał i tańczył. Zbuntowany dziennikarz będzie musiał zadbać o swoje zdrowie.
Filip żartobliwie podszedł do tematu szpitala. Mężczyzna czuje wreszcie spokój, gdyż nikt mu nie przeszkadza. Gwiazdor TVN-u może spokojnie odpocząć id ciągłego maratonu. Co prawda post napisał po silnej dawce lekarstw znieczulających, ale zawarł w nim więcej sensu, aniżeli niejeden w pełni świadomy człowiek, gdyż odwołał się do ikony sztuki – Witkacego.
W imieniu całej redakcji trzymamy kciuki za poprawę stanu zdrowia Chajzera i oby szybko wrócił do formy. Niech znieczulenie nie przechodzi zbyt szybko, skoro po nim świat wydaje się piękniejszy.
A operację mózgu kiedy będzie miał ten kretyn